Jechał całą szerokością jezdni. Nie był pijany, ale i tak nie powinien kierować. Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów
Jak się okazało był trzeźwy, ale za kierownicą i tak nie powinien był siadać. Policjanci z Jastrzębia-Zdroju zatrzymali 31-letniego mieszkańca powiatu cieszyńskiego, który zlekceważył ciążący na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Zastrzeżenia mieli także co do Mercedesa, którym kierował.

Szacowany czas czytania: 01:15
Jastrzębie-Zdrój: jechał autem całą szerokością jezdni. Był trzeźwy, ale miał zakaz prowadzenia pojazdów
Interwencja względem 31-latka rozpoczęła się od zgłoszenia, które jastrzębska policja otrzymała od świadka. Zaalarmował on mundurowych, że prawdopodobnie widzi pijanego kierowcę.
Świadek powiadomił mundurowych, że kierujący samochodem Mercedes, jedzie całą szerokością jezdni i ma podejrzenie, że jest nietrzeźwy
– mówi o zgłoszeniu, które policjanci z Jastrzębia odebrali nocą w sobotę (8.08) około godziny 3:45, asp. szt. Halina Semik, oficer prasowa policji w Jastrzębiu-Zdroju.
Policyjny patrol natychmiast podjął interwencję. Zatrzymania kierującego Mercedesem dokonał na ulicy Libowiec. W trakcie czynności nie stwierdzono, aby 31-latek siedzący za jego kierownicą był pod wpływem alkoholu.
Stróże prawa ustalili, iż styl jazdy był spowodowany zmęczeniem kierującego
– wskazuje asp. szt. Halina Semik.
Na drodze – jako kierowca – i tak nie powinien on był się jednak pojawić. Dlaczego? Z uwagi na ciążący na nim sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Również auto, które prowadził 31-latek nie miało prawa wyjeżdżać na drogi.
Pojazd miał zatrzymany w maju dowód rejestracyjny
– informuje oficer prasowa policji w Jastrzębiu-Zdroju, która dodaje, że w związku z brakiem dopuszczenia auta do ruchu, zostało ono odholowane na parking strzeżony.
Mundurowi przypominają, że jazda samochodem mimo obowiązującego zakazu prowadzenia to przestępstwo. Grozi za nie kara pozbawienia wolności.