Radio 90 logo

MUZYKA WYBRANA DLA CIEBIE • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

JKH GKS Jastrzębie przegrywa z Energą Toruń

Facebook Twitter

Seria rzutów karnych była potrzebna, by wyłonić zwycięzcę wczorajszego (22.01.) meczu na lodowisku w Jastrzębiu-Zdroju. Miejscowy JKH GKS podejmował Energę Toruń. W regulaminowym czasie gry był remis 3:3.

JKH GKS Jastrzębie, co ciekawe, grając w osłabieniu był bliski zwycięstwa. Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry goście zdołali jednak wyrównać. Dogrywka nie przyniosła rezultatu. W serii rzutów karnych lepsi byli ostatecznie hokeiści z Torunia. Tym samym jastrzębianie zdobyli wczoraj (22.01.) jeden punkt, a weekend zakończyli zdobyczą czterech, bo w piątek (20.01.) pokonali na wyjeździe 2:1 Zagłębie Sosnowiec.

JKH GKS Jastrzębie: „Gramy nierówno”

Gramy nierówno – mówił po wczorajszym spotkaniu obrońca JKH GKS-u, Kamil Górny:

Kamil Górny: No niestety, gramy w kratkę. Jeden mecz wygrywamy, później się męczymy. Nie powinniśmy tak łatwo oddawać tych punktów, tym bardziej że gramy u siebie. Mam nadzieję, że jakoś nauczymy się w końcu normalnie wygrywać te mecze w domu, bo za dużo ich w tym sezonie przegraliśmy. Nie wiemy dlaczego, chcielibyśmy znaleźć odpowiedź na to pytanie. Mam nadzieję, że w najważniejszej fazie przejdzie nam ta klątwa. Czas pokaże.

Kamil Górny, JKH GKS Jastrzębie

JKH GKS Jastrzębie: „Żaden zespół nie będzie czekał aż przegra”

Nie zasłużyliśmy dzisiaj na zwycięstwo – przyznał trener JKH GKS-u, Robert Kalaber:

Robert Kalaber: Graliśmy bez zaangażowania, bez emocji, bez komunikacji. Pierwsza tercja była katastrofalna w naszym wykonaniu, w drugiej podkręciliśmy tempo, ale mieliśmy problem z dokładnymi podaniami. Nie mogliśmy zyskać przewagi przed bramką rywala. W ostatniej tercji odwróciliśmy wynik na naszą korzyść, ale na dwie minuty przed końcem goście wyrównali po naszym błędzie. Dlatego nie zasłużyliśmy dzisiaj na trzy punkty. Oddaliśmy dzisiaj 38 strzałów, przeciwnik 14 i trzy razy trafił. Męczymy się sami ze sobą. Moi zawodnicy myśleli, że mecz sam się wygra, ale niestety żaden zespół w lidze nie położy się, nie będzie czekał aż przegra.

Robert Kalaber, trener JKH GKS Jastrzębie

Na początku trzeciej odsłony rozochoceni goście zaatakowali ostrzej i tym razem słupek uratował Bence Balizsa po szybkiej kontrze rywali. To zemściło się na gościach… znów podczas ich przewagi w 51. minucie, kiedy to udany wypad z gumą zaliczył Jozef Svec, wykładając krążek do Łukasza Nalewajki. Podopieczni Roberta Kalabera poczuli krew i poszli za ciosem, w 57. minucie uzyskując pierwsze tego dnia prowadzenie. W ofensywie świetnie popracował Maciej Urbanowicz, co po małym kotle pod toruńską bramką wykorzystał Tuukka Rajamaeki. Wydawało się, że trzy punkty pozostaną na Jastorze, a tymczasem kilkadziesiąt sekund później udana kontra Energi znalazła odzwierciedlenie w rezultacie. Na strzał rozpaczy spod niebieskiej zdecydował się Ilja Korenczuk, zaskakując tym Balizsa, którego niepewna interwencja pozwoliła Istvanowi Szucsowi na dobitkę z bliska…

Ostatecznie regulaminowy czas gry zakończył się remisem, podobnie jak dogrywka, choć w jej trakcie oba zespoły miały swoje praktycznie stuprocentowe okazje do rozstrzygnięcia zawodów. Tym samym obejrzeliśmy emocjonujący konkurs rzutów karnych, w którym jastrzębianie wykorzystali trzy swoje pierwsze najazdy, a mimo to musieli uznać wyższość gości. Decydujący cios w dodatkowej serii wyprowadził Korenczuk i dwa punkty pojechały na północ

-czytamy na stronie JKH GKS Jastrzębie.

W piątek (27.01.) hokeiści z Jastrzębia zamierzą się na wyjeździe z Podhalem Nowy Targ. Dodajmy, że JKH GKS zajmuje obecnie w tabeli Polskiej Hokej Ligi piąte miejsce i ma już niewielkie szansę by poprawić tę lokatę przez zbliżającymi się play-offami.

Do końca fazy zasadniczej pozostało nam pięć spotkań i coraz więcej wskazuje na to, że do ćwierćfinałów przyjdzie nam przystąpić z piątej lokaty. W kolejnym pojedynku podopiecznych Roberta Kalabera czeka wyjazd do Nowego Targu, zaś na Jastorze widzimy się 29 stycznia na meczu z Re-Plast Unią Oświęcim

-czytamy na stronie JKH GKS Jastrzębie. Zobacz wpis w mediach społecznościowych:

JKH GKS Jastrzębie – Energa Toruń 3:4 k. (1:1, 0:1, 2:1, k. 3:4)
0:1 Syty (Jaworski, Kalinowski) 02:47 5/4
1:1 Paś 08:13 4/5
1:2 Syty (Korienczuk) 28:34
2:2 Ł. Nalewajka (Svec, Kamienieu) 50:36 4/5
3:2 Rajamaeki (Paś, Urbanowicz) 56:45
3:3 Szucs (Korienczuk) 57:50
3:4 Korienczuk 65:00 (dec. karny)

JKH GKS Jastrzębie: Balizs – Viinikainen, Kostek, Urbanowicz, Paś, Rajamaeki – Sevcenko, Bryk, Kaleinikovas, Mikyska, Svec – Górny, Kamienieu, Jansons, Freidenfelds, Sinegubovs – Horzelski, Onak, R. Nalewajka, Jarosz, Ł. Nalewajka.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj