JKH GKS Jastrzębie zaskoczyło kibiców w weekend. Negatywnie i pozytywnie
Nieoczekiwana porażka i nieoczekiwane zwycięstwo. Tak można podsumować weekend w wykonaniu hokeistów klubu JKH GKS Jastrzębie.

Szacowany czas czytania: 00:55
Niespodzianki klubu JKH GKS Jastrzębie
Zaczęło się od wyjazdowej przegranej w Krakowie. I to była ta nieoczekiwana porażka, bo Comarch Cracovia to przedostatni zespół w tabeli Tauron Hokej Ligi, z którym JKH GKS wygrywał w tym sezonie. Po dwóch pierwszych tercjach jastrzębianie prowadzili 1:0 po golu Macieja Urbanowicza i przeważali na lodzie. W trzeciej miało miejsce „trzęsienie ziemi”, gospodarze strzelili cztery gole, nie tracąc żadnego i wygrali 4:1.
W niedzielę zespół z Jastrzębia nie był natomiast faworytem, bo mierzył się na wyjeździe z liderem Zagłębiem Sosnowiec. I tu niespodzianka i zwycięstwo 3:2. Początek meczu był piorunujący, jastrzębianie po golach Szymona Kiełbickiego, Macieja Urbanowicza i Fina Riku Sihvonena prowadzili 3:0, w dalszej części spotkania szaleńcze ataki gospodarzy przyniosły im gole, ale tylko dwa i z pierwszej ligowej wygranej nad Zagłębiem cieszył się zespół JKH GKS-u.
Jastrzębianie nadal zajmują 5. miejsce w ligowej tabeli. Już jutro, we wtorek (20.01) zagrają u siebie, czyli na lodowisku w Karwinie z Energą Toruń.