StartKultura Wiadomości

„Jo był ukradziony. Tragedia Górnośląska. Ziemia Rybnicka”

To jest wartość całego tego projektu, że odtworzyliśmy wydarzenia, które przez wiele lat były tabu, o których się głośno nie mówiło – twierdzi Mateusz Sobeczko archiwista z Polskiej Akademii Nauk, wykładowca Uniwersytetu Śląskiego, który razem z Kazimierzem Miroszewskim pracował nad publikacją i zbierał historie mieszkańców regionu:

Do 1989 roku to był temat tabu, nie istniał w dyskursie politycznym, ani społecznym. Historiografia też o nim nie pisała. Przetrwał jedynie w świadomości społecznej i na półkach w archiwach. Za 10 lat już nie będziemy mogli przeprowadzić tych wywiadów, można tak z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć. Tak naprawdę jest to ostateczny moment, żeby zebrać te relacje.

Projekt o nazwie „Tragedia Górnośląska – nieznane losy mieszkańców, jako element ochrony dziedzictwa kulturowego naszych ziem” realizuje stowarzyszenie Moje Miasto z Rydułtów. Zaprasza do biblioteki dziś (14.09.) na godz.  17.00.

Zostaw komentarz