Józef Musioł – człowiek, dzięki któremu udało się dokończyć budowę Teatru Ziemi Rybnickiej
To był jubileuszowy weekend dla Teatru Ziemi Rybnickiej. Świętująca w tym roku 60-lecie istnienia placówka, zorganizowała Dni Otwarte. Zaprosiła do siebie widzów, by pokazać im kulisy i zakamarki teatru. Zorganizowała spotkanie z Jackiem Kamińskim autorem książki „Teatr Ziemi Rybnickiej. Architektura i historia”. TZR przygotował również projekcję archiwalnych filmów z okresu budowy teatru, oraz wystawę fotografii przedstawiających architekturę budynku.

Szacowany czas czytania: 02:08
Józef Musioł – człowiek, dzięki któremu udało się dokończyć budowę Teatru Ziemi Rybnickiej

Budowa Teatru Ziemi Rybnickiej rozpoczęła się w 1958 roku, a budynek, zaprojektowany przez arch. Buszkę, Frantę i Gottfrieda w stylu modernistycznym, oddano do użytku w 1964 roku, będąc symbolem nowoczesnej części miasta. Ale budowa kolosa wcale nie przebiegała bez problemów… To, że inwestycję w ogóle ukończono rybniczanie zawdzięczają Józefowi Musiołowi, doktorowi nauki prawnych, byłemu sędziemu Sądu Najwyższego w stanie spoczynku. W 1963 roku zasiadał on w ówczesnym Prezydium Miasta i to dzięki niemu udało się dokończyć budowę Teatru Ziemi Rybnickiej. Historię opowiedział Arkadiuszowi Żabce.
Józef Musioł: Ten teatr stał zabity deskami. Brakło 8 milionów złotych. Wówczas była to jakaś rocznica Rybnika. Przyjechał dziennikarz z Kroniki Filmowej i mówi: „Proszę pana, co by można pokazać w Rybniku”. Na rynku jest figura św. Nepomucyna nieodnawiana itd. Wiadomo z jakich względów. Ale mówię – panie redaktorze, ja mam coś, ale nie wiem, czy będzie miał pan odwagę. On mówi co. Rybnik, stolica największej inwestycji węglowej w Europie i nie ma pieniędzy na dokończenie tego teatru. Może byście tam poszli. Położył się na ziemię i poprzez trawę zrobił ujęcie tego budynku.

Dzień po emisji w Polskiej Kronice Filmowej materiału o niedokończonej budowie Teatru Ziemi Rybnickiej, rozpętała się polityczna burza. Władze Rybnika, przedstawiciele lokalnych struktur partii zostali wezwani do Katowic do Edwarda Gierka, ówczesnego I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w województwie katowickim.
Józef Musioł: Przychodzę do pracy, a tu jakiś alarm. Wszyscy są wezwani do Gierka. Czy pan coś wie? Nie wiem. Około godziny trzeciej przyjeżdża szef i mówi „panie magistrze, wy byście tego nie chcieli słuchać, nie widzieliśmy nigdy tego Gierka. On ryczał na nas, krzyczał, że on tu pokazuje ten Śląsk. Że tutaj wszystko jest ładne, dobrze funkcjonuje itd. (…) Ale, panie przewodniczący, ale chodzi przecież o to, żeby ten teatr ukończyć, to miejsce. Minister górnictwa dostał polecenie i 8 milionów przyjdzie tutaj…

Dokończenie budowy teatru ruszyło z kopyta. Uroczyste otwarcie Teatru Ziemi Rybnickiej odbyło się rok później dokładnie w Barbórkę 4 grudnia 1964 roku.


