JSW Jastrzębski Węgiel słabszy od Aluronu CMC Warty Zawiercie. Wicemistrz wygrywa w trzech setach
Siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla ulegli Aluronowi CMC Warcie Zawiercie. Drużyna wicemistrza Polski w jastrzębskiej hali wygrała w trzech setach. Mecz mógł potoczyć się inaczej, gdyby Pomarańczowi doprowadzili do wyrównania w drugiej partii, ku czemu mieli okazję.

Szacowany czas czytania: 03:49
JSW Jastrzębski Węgiel słabszy od Aluronu CMC Warty Zawiercie. Wicemistrz wygrywa w trzech setach
Niemal w samej końcówce drugiej partii drużyna trenera Andrzeja Kowala była bowiem na pięciopunktowym prowadzeniu (21:16), osiągniętym po trzech kolejnych zdobytych oczkach.
Później do głosu doszli jednak zawiercianie, którzy z nawiązką odrobili straty, a ostatecznie podwyższyli prowadzenie na 2:0 w setach, zwyciężając (25:22).
Za ciosem poszli natomiast w trzecim secie, w którym zbudowali sobie bezpieczną przewagę i nie oddali jej do końca meczu, wygrywając (25:20)
Najbardziej okazałą wygraną w Jastrzębiu, drużyna wicemistrza Polski odnotowała z kolei na otwarcie meczu. Premierowa partia zakończyła się wynikiem (25:16) dla zawiercian.
Wicemistrzowie Polski mieli za mało słabych punktów, żeby ich pokonać
– ocenili mecz z Zawiercianami przedstawiciele JSW Jastrzębskiego Węgla, którzy podziękowali swoim kibicom za przyjście na mecz do Hali Widowiskowo-Sportowej w komplecie.
Zagraliśmy niestety źle
– mówił po spotkaniu środkowy Jastrzębskiego Węgla, Łukasz Usowicz.
Łukasz Usowicz: Boli. Na pewno boli takie spotkanie po naszej dobrej passie, niestety nie udało się jej utrzymać. Niestety drużyna z Zawiercia zagrała bardzo dobre spotkanie, fenomenalne. My nie mieliśmy dzisiaj argumentów, żeby się z nimi bić na noże i niestety to spotkanie przegrywamy w trzech setach.
Radio 90: Szkoda, chyba zagrywki trochę zabrakło.
Łukasz Usowicz: Myślę, że takie zagrywki, znowu oni zagrywali dobrze. Graliśmy dużo na „highballu”, a oni znowu mieli dobre przyjęcie do sieci i dużo psuliśmy. No tak, można by było wymieniać. Dzisiaj nie był nasz dzień, po prostu.

Niestety, to był nasz słaby mecz
– powiedział z kolei trener Jastrzębskiego Węgla, Andrzej Kowal.
Andrzej Kowal: Zawiercie dzisiaj w każdym elemencie było lepsze, a przede wszystkim na swojej sali nie stworzyliśmy zagrożenia serwisem. Natomiast popełniliśmy dzisiaj ogromną ilość błędów i nie wygraliśmy, nie podjęliśmy zbytnio walki ze względu przede wszystkim na te błędy, nie tylko w serwisie. Serwis to tak powiedzmy jeden element, ale w pierwszym secie praktycznie mieliśmy bardzo znikomą skuteczność na pierwszej akcji, co jest ogromnie istotne. Jeśli nie masz pierwszej akcji, trudno jest naprawdę rywalizować z dobrym takim zespołem. To był słaby po prostu nasz mecz. My mamy kilka dni, żeby przygotować się do kolejnego, żeby potrenować. Mam nadzieję, że wrócimy na nasz taki lepszy poziom.

Po raz pierwszy po zmianie klubu do Jastrzębia przyjechał były zawodnik Jastrzębskiego Węgla, Jakub Popiwczak. Tym razem stanął po drugiej stronie siatki. Nie krył, że „łezka w oku się zakręciła”.
Jakub Popiwczak: Przeleciało mi wiele pięknych chwil z tej hali przed oczami, tak, że nie jestem wcale takim kozakiem, na jakiego wyglądam, mam nadzieję przynajmniej, że wyglądam (śmiech). Na szczęście po pierwszym gwizdku już było z górki. Myślę, że gdyby ten drugi set nie potoczył się tak jak się potoczył, to byłoby ciężko. Natomiast, nawet jak Jastrzębie zaczęło grać troszkę lepiej, złapało ten rytm było cały czas te dwa kroczki przed nami, to szybko ich, że tak powiem, przywoziliśmy z powrotem i w trzecim secie wróciliśmy do bardzo dużej przewagi z naszej strony. Bardzo się cieszę, że w takim stylu, w taki sposób mogłem wrócić tutaj do Jastrzębia, bo jest to szczególne miejsce na ziemi dla mnie i już na zawsze takie pozostanie.

A kolejny mecz drużyna trenera Andrzeja Kowala zagra na wyjeździe w Chełmie. Pomarańczowych podejmie tam beniaminek CHKS InPost. Spotkanie zaplanowano na najbliższy czwartek (5.02).
JSW Jastrzębski Węgiel – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (16:25, 22:25, 20:25)
JSW Jastrzębski Węgiel awansował do ćwierćfinału Pucharu CEV