JSW Jastrzębski Węgiel w tarapatach finansowych przegrywa kolejny mecz. Kibice jednak wciąż pełni wiary
Jastrzębski Węgiel przeżywa problemy finansowe. Klub potwierdził to w wydanym oświadczeniu, w którym zapewnia, że intensywnie pracuje nad rozwiązaniem trudnej sytuacji. Powód? Ogromne problemy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która jest głównym sponsorem klubu.

Szacowany czas czytania: 02:24
JSW Jastrzębski Węgiel przegrał z Lwowem
W tym tygodniu przeciwko brakowi wypłat na kontach protestowali zawodnicy Jastrzębskiego Węgla, którzy od wtorku nie trenowali. Nie wiadomo jak to wpłynęło na drużynę, faktem jest, że wczoraj (26.02) uległa ona we własnej hali zespołowi Barkom Każany Lwów 1:3. Radio 90 pytało jak sytuację oceniają najwierniejsi sympatycy, przedstawiciele Klubu Kibica Jastrzębskiego Węgla? Mówi jeden z nich Sławomir Caban:
Sławomir Caban: Sytuacja jest ciężka w klubie morale są takie, jak są. My do końca będziemy wierzyć jak kibice, będziemy wspierać drużynę, może się jakoś poukłada i wyjdziemy na prostą. Wierzymy, że to nie koniec. Już kiedyś też podobna była sytuacja. Liczymy na to, że się poprawi i sponsor też będzie miał lepszą sytuację i dzięki temu też klub jakoś do przodu pójdzie.
Sytuacja jest bardzo trudna – podkreśla prowadzący doping na meczach Jastrzębskiego Węgla, Ireneusz Kobyliński:
Ireneusz Kobyliński: To są naczynia połączone. Jeżeli spółka upadnie, a jest taka groźba i to bardzo poważna, to nie widzę za bardzo przyszłości dla klubu Jastrzębski Węgiel. Hokej może sobie jakoś poradzi, bo nie oszukujmy się, są tam znacznie mniejsze pieniądze, ale tutaj może być siatkarska pustynia albo jakaś druga, trzecia liga. Wygląda to dramatycznie. Ja tylko mówię, co nam grozi, a ja jestem oczywiście jak zawsze urodzonym optymistą, jeśli chodzi i sytuację spółki i sytuację klubu. Niestety to są naczynia połączone – powtórzę – jeden zależy od drugiego.

W to, że klub poradzi sobie z kryzysem wierzy także werblista w Klubie Kibica, Artur:
Bez wsparcia sponsora strategicznego będzie naprawdę ciężko, zwłaszcza, że nie mam pretensji, bo bardzo trudno znaleźć teraz sponsora faktycznie w trakcie sezonu albo nawet pod koniec tego sezonu, więc tutaj, jeżeli miasto nie dołoży się do utrzymania lub jakiś mniejszy, mniejsi sponsorzy, to będzie ciężko. Ale pamiętamy rok 2015 i ten sam kryzys był, też mieliśmy długi, to się ciągnęło, wyszliśmy na prostą. My jesteśmy ostatni, którzy negatywnie myślą o tym, że klub może nie daj Boże się rozwiązać, nie dopuszczamy takiej myśli. Także cały czas wierzymy i mam nadzieję, że ten klub będzie jeszcze wiele lat dawał nam przyjemność.
Na poprawę sytuacji w klubie wierzą także inni kibice, a relację z wczorajszego spotkania siatkarzy Jastrzębskiego Węgla znajdziecie pod linkiem poniżej:
JSW Jastrzębski Węgiel uległ Barkomowi-Każany Lwów. To trzeci z rzędu przegrany mecz Pomarańczowych