StartWiadomości Wiadomości dnia

Już prawie 35% zwolnień lekarskich wystawianych jest w formie elektronicznej

Mówi Władysław Świątek, dyrektor Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Rybniku:

My przekonujemy lekarzy, że to jest łatwiejsza forma, z tego względu, że L4 można wystawić w 4 do 6 kroków. Przy czym nie mamy tutaj takich problemów jak pomyłki w danych identyfikacyjnych, ilości dni przebywania na zwolnieniu, system podpowiada też kod choroby. Będzie to o wiele szybsza forma niż papierowa.

Władysław Świątek dodaje, że obawy lekarzy przed wystawianiem elektronicznych zwolnień są spowodowane między innymi tym, że placówki medyczne nie są do końca zinformatyzowane:

Druga rzecz, którą zgłaszają najczęściej lekarze to jest też kwestia tego, że są pewne problemy, jeżeli chodzi o szybkość przesyłu. W różnych placówkach, różnie działa internet. Jeżeli chodzi o ZUS – my naszą platformę usług elektronicznych teraz ciągle wzbogacamy i rozwijamy. Stąd mogą występować ewentualne spowolnienia jeśli chodzi o przetwarzanie, ponieważ coraz więcej tych zwolnień lekarskich wpływa, natomiast my coraz bardziej rozszerzamy tą możliwość przyjmowania L4.

Wciąż uczymy się tego systemu – mówi Sylwia Figura-Kluszczyńska z NZOZ „Puls-Med” w Rybniku:

Uczymy się, wprowadzamy powoli. Zawsze są obawy, bo to jest coś nowego. Jak jest coś nowego to wiadomo, że ten system jeszcze do końca nie działa tak jak trzeba, może zbyt wolno. Wizyty w POZ wiadomo, że są wizytami szybkimi, pacjentów jest dużo, to też może spowolnić w pewnym momencie. Na pewno obawy są, z jednej strony fajna rzecz, która ułatwia, ale z drugiej strony boimy się tego, czy nie wydłuży nam czasu przyjmowania pacjentów. Lekarze muszą mieć dobrą wolę i chęci, żeby się tego po prostu nauczyć.

Z kolei lekarz z Mikołowa, Ewa Strzała wystawia już elektroniczne zwolnienia i przekonuje, że ta forma nie ma wpływu na czas trwania wizyty pacjenta w gabinecie, a ich wprowadzenie jest prostą sprawą, jeśli spełni się określone warunki:

Pierwszy podstawowy warunek to dobre zelektronizowanie poradni, więc potrzebny jest informatyk, który jest w stanie zrobić to porządnie. System działa dobrze, my jesteśmy bardzo zadowoleni, bo ułatwia nam to życie. Przede wszystkim usprawnia – mamy mniej błędów, mniej problemów. Natomiast dodaje to troszeczkę obowiązków pielęgniarkom i rejestratorkom, które z kolei mają więcej czasu dla pacjenta, co też ułatwia lekarzom życie, bo pielęgniarka ma lepsze podejście do pacjenta i nie ma tyle pracy. Wbrew pozorom nie dodaje to czasu lekarzom, wchodzi w krew, że nie stanowi żadnego problemu. Taki druczek L4 to jest kwestia trzech kliknięć i mamy problem rozwiązany.

Wiele danych pochodzi z systemu, nie trzeba ich wpisywać ręczenie, co chroni przed błędami, które pojawiają się w tradycyjnych, papierowych druczkach L4.

Zostaw komentarz