Kacper Tomasiak srebrnym medalistą Zimowych Igrzysk Olimpijskich! Wielki sukces 19-latka
Kacper Tomasiak ze srebrnym medalem na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich! 19-letni zawodnik jako jedyny z biało-czerwonych zakwalifikował się do drugiej serii, poprawił w niej swoją pozycję i wywalczył pierwszy medal dla Polski podczas trwających Igrzysk. Podium we Włoszech jest dopiero jego pierwszym w karierze w zawodach najwyższej rangi.

Szacowany czas czytania: 01:32
Kacper Tomasiak srebrnym medalistą Zimowych Igrzysk Olimpijskich! Wielki sukces 19-latka
Kacper Tomasiak już podczas treningów przed zawodami na skoczni normalnej prezentował się bardzo dobrze. W jednej z treningowych prób uplasował się właśnie na 2. miejscu.
Na 2. lokacie był także po tym, jak oddał skok w pierwszej serii. Wówczas ustępował Francuzowi Valentinowi Foubertowi. Do końca pierwszej serii pozostało jednak jeszcze kilkunastu zawodników.
Wśród nich Norweg Kristoffer Sundal oraz Niemiec Phillip Raimund. Oddali oni lepsze skoki niż Kacper Tomasiak, przez co po pierwszym skoku plasował się on tuż za podium. Był 4., ex eaquo ze Szwajcarem Gregorem Deschwandenem. Do najlepszej trójki tracili oni jednak tylko 0,1 punktu.
I oboje te straty odrobili. Najpierw skakał Gregor Deschwanden, który skoczył 107 metrów i ustanowił nowy rekord skoczni. Na taką samą odległość skoczył później Kacper Tomasiak, który miał jednak lepszą notę końcową i objął prowadzenie z przewagą blisko pięciu punktów.
Do zakończenia zawodów pozostało wtedy trzech zawodników. Pierwszy skakał Norweg Kristoffer Sundal. Uzyskał on odległość 105 metrów i ostatecznie zawody skończył 10. Po jego próbie medal dla Kacpra Tomasiaka był pewny. A ponieważ 102,5 metra skoczył Valentin Foubert, pewne było, że ma co najmniej srebro.
Wszystko zależało w tamtym momencie od próby Phillipa Raimunda. Niemiec wytrzymał presję i choć wylądował bliżej od Kacpra Tomasiaka, pokonał go o nieco ponad trzy punkty.
Koniec końców na podium obok mistrza olimpijskiego z Niemiec i srebrnego Kacpra Tomasiaka, stanęli jeszcze wspomniany Gregor Deschwanden ze Szwajcarii oraz Japończyk Ren Nikaido.
Pozostali reprezentanci Polski nie zakwalifikowali się do drugiej serii. Paweł Wąsek był 35., a Kamil Stoch, który po tym sezonie kończy karierę i który w 2014 sięgał już po olimpijskie złoto na skoczni normalnej i dużej w Soczi, uplasował się na pozycji 38.
Dziś rozpoczynają się Zimowe Igrzyska Olimpijskie. We Włoszech startują nasi zawodnicy