StartWiadomości Wiadomości dnia Wywiady

Kieca w Radiu 90: Gdy przeczytałem maila, poczułem wstręt i oburzenie

Radio 90: Co Pan  czuł, kiedy taki mail trafił na Pana biurko?

Mieczysław Kieca: Wstręt i oburzenie, dlatego od razu zgłosiłem to na policję i prokuraturę. Natychmiastowo zarówno policja i prokuratura podjęła niezbędne czynności. W czwartek (17.01.) byłem przesłuchiwany w charakterze świadka. Nie jest to jedyny mail, ponieważ kolejne tez zostały już przesłane do wodzisławskiej policji.

Radio 90: Oczekujemy grubej skóry od polityków…

Mieczysław Kieca: To jest normalne, ale oczekujemy tez odpowiedzialności. Nie można z jednej strony oczekiwać grubej skóry, a z drugiej strony rozbudzać emocje, które powodują, że przekraczamy granicę.

Radio 90: Boi się Pan?

Mieczysław Kieca: To nie jest kwestia bania się, po prostu obserwuję przez te kilkanaście lat, że cała ta polityka i dyskusja idzie w złym kierunku. Brutalizuje się język i polityki i dyskusji.

Prezydent Kieca ma nadzieję, że uda się znaleźć sprawcę bądź sprawców gróźb i liczy na ich zatrzymanie:

Mieczysław Kieca: Chciałbym, aby tak było. Aby hejt w internecie, tego typu rzeczy nie były bezkarne, co pokazują ostatnie wydarzenia także na Śląsku, gdzie doszło do zatrzymań osób, które posługują się mową nienawiści, ale także jako informatyk wiem, że mimo wielu technik operacyjnych, nie jest proste namierzenie osób w internecie. Poczekam z nadzieją, że uda się te osoby znaleźć. Osobę lub osoby.

Groźby pod adresem Prezydenta Kiecy to kolejny przypadek ataku słownego na samorządowców. Od kilku dni policja w całym kraju zatrzymuje hejterów. Kilka dni temu udało się namierzyć 34-latka z Knurowa, który drwił ze śmierci Prezydenta Gdańska. Cała rozmowa z Prezydentem Wodzisławia Śląskiego Mieczysławem Kiecą poniżej:

Rozmawiał Arkadiusz Żabka.

Zostaw komentarz