Kometa na niebie. Astro Hunters zaprasza na wspólne oglądanie tego zjawiska
„To prawdziwa perełka” mówi o komecie, którą od kilku dni możemy obserwować na niebie, Dawid Barteczko z Astro Hunters. Wyjątkowy obiekt widać gołym okiem, a najbliższe dni to specjalne obserwacje z pasjonatami astronomii.

Szacowany czas czytania: 02:38
Kometa C-2023 A3 – pogoda sprzyja obserwacji
Kometa widoczna tuż po zachodzie słońca jest niewątpliwą atrakcją jesiennego nieba.
Warto, zanim oddali się od Ziemi, spojrzeć i utrwalić na zdjęciu ten obiekt
– dodaje Dawid Barteczko
Dawid Barteczko: Perełka wśród ostatnich kilkunastu lat. Z tych obserwacji, które ja pamiętam, to ta jest taka najjaśniejsza. Było kilka kandydatek do tego, żebyśmy mogli podziwiać takie komety, ale niestety nie przetrwały one spotkania ze Słońcem. Dlatego to jest takie zjawisko bardzo wyjątkowe. A że przez najbliższe parę dni mamy prognozy na bardzo dobrą pogodę, więc jak najbardziej warto to wykorzystać, bo nie trzeba mieć sprzętu, a można taką kometę zaobserwować tuż po zachodzie słońca, kierując wzrok w kierunku właśnie zachodu.
Godzina 19 to już jest taka pora, kiedy ją gołym okiem bez problemu można złapać. Można też spróbować zrobić zdjęcie chociażby smartfonem. Powinna się bez problemu złapać w kadrze i naświetlić i mieć fajną pamiątkę. I z obserwacji, i w postaci zdjęcia.
Na najbliższe trzy wieczory Astro Hunters zapraszają do wspólnej obserwacji komety, dysponować będą nie tylko profesjonalnym sprzętem, ale i potężną dawką wiedzy.
Dawid Barteczko: Wymyśliliśmy sobie takie malutkie tournée, żeby w naszym regionie można było tą kometę zaobserwować też przy użyciu sprzętu astronomicznego. Więc dzisiaj (16.10) zapraszamy na platformę widokową do Pogrzebienia, gdzie będziemy w okolicach godziny 19 rozstawieni ze sprzętem. Jutro (17.10) zapraszamy na wieżę widokową do zabytkowej kopalni Ignacy w Rybniku.
W piątek (18.10) jako takie troszeczkę podsumowanie zapraszamy na godzinę 19 do Czernicy do AstroLabu, gdzie najpierw zrobimy takie filmowy jakby wstęp do tego, co obserwujemy, skąd się biorą komety i czym one tak naprawdę są. A później wyjdziemy na podwórko i spróbujemy ją zaobserwować, sfotografować, zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Także trzy najbliższe wieczory zapraszamy do udziału w tych wydarzeniach, bo jest to taka sytuacja, która się zbyt szybko może nie powtórzyć.
A czym jest sama kometa?
Dawid Barteczko: W wielkim skrócie komety to takie zamrożone duże kilku albo kilkunastokilometrowe śnieżki, które na swojej drodze, kiedy zbliżają się do słońca, po prostu słońce zaczynają rozstawiać, a one podczas tego roztapiania uwalniają ze swojego wnętrza i gazy, i pyły. I one po prostu świecą, słońce je podświetla, gubią warkocz i świecą z pięknymi ogonami. Sama nazwa komety z łaciny tłumacząc to długowłose, więc dokładnie tak wyglądają jak taka główka z długimi włosami. Coś pięknego. Myślę, że nawet nie trzeba się interesować kosmosem, żeby sobie spróbować zapolować na takie astronomiczne obiekty.
Kometa już się oddala od ziemi, obecnie jak mówi Barteczko, dzieli ją od nas około 75 milionów kilometrów.
Czytaj także: