Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Koncert na baryton i organy w Cieszynie. Wyjątkowe, muzyczne wspomnienie Franciszka Liszta [PATRONAT]

To będzie wyjątkowy koncert w Cieszynie - „Koncert na głos i organy”. W niedzielę 6 września w Kościele Jezusowym wystąpią solista opery w Stuttgarcie, baryton Paweł Konik oraz gdański organista i improwizator Maciej Zakrzewski.

Koncert na baryton i organy w Cieszynie
fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 04:03

Koncert na baryton i organy w Cieszynie

Recital zaplanowano w 180. rocznicę przybycia Ferenca Liszta do miasta.

Przed laty było to wyjątkowe, sensacyjne wręcz wydarzenie dla mieszkańców Cieszyna

– przypomina Paweł Konik.

Paweł Konik: To zaproszenie spłynęło z Komory Cieszyńskiej i w czerwcu 1846 roku Ferenc Liszt przybył do Cieszyna, a na jego przyjazd został specjalnie ściągnięty z Wiednia fortepian koncertowy i w oranżerii na zamku w Cieszynie Liszt, według podań siadał codziennie na kilka godzin i koncertował. Grał dla głównie dla mieszczan, którzy złożyli się na przyjazd Ferenca Liszta w okolicy Cieszyna. Wiem, że grał również w Kończycach Wielkich na zamku.

Teraz Paweł Konik rodowity Cieszynianin postanowił uczcić rocznicę tego wydarzenia. Choć od 8 lat pracuje jako solista opery w Stuttgarcie, stale utrzymuje kontakt z Polską. W Cieszynie, w Kościele Jezusowym, wystąpił już trzy lata temu w ramach Koncertów Wyższobramskich. Teraz powraca z nowym programem – na głos i organy.

Takie recitale są rzadkością

– podkreśla.

Paweł Konik: Nie zdarza się to w koncertowych sytuacjach specjalnie często. Szczególnie, że pieśni czy utwory na baryton i organy to też nie jest specjalnie szeroki repertuar. Ja ten repertuar bardzo cenię i bardzo lubię też ze względu na to, że organy są bardzo symfonicznym instrumentem. Szczególnie organy romantyczne, z takimi mamy też do czynienia w Cieszynie. W programie koncertu będziemy bardzo mocno do Liszta nawiązywać, będzie muzyka wokalno-organowa, ale też świetny utwór na organy solo, preludium i fuga na temat B-A-C-H. Nawiązanie też do Jana Sebastiana Bacha.

Cały repertuar koncertu jest wyjątkowo bogaty i ciekawy

– dodaje Paweł Konik.

Paweł Konik: Klamrą kompozycyjną całego wieczoru będzie nawiązanie do utworu Cantico del Sol di San Francesco Assisi, czyli Pieśni do słońca świętego Franciszka z Asyżu, do której muzykę skomponował Ferenc Liszt. Nad tym materiałem pracował przez 30 lat. Dlatego zdecydowałem się wybrać dwa utwory z tych łącznie 14 kompozycji, które na ten temat skomponował jako taką klamrę utworu i otworzymy koncert Preludium właśnie do Kantyku. Następnie będzie Pater Noster już na głos i organy. Następnie Psalm 129 de Profundis oraz dalej pieśni Josepha Reinbergera i Hugona Wolfa do tekstów Edwarda Merykę, który z kolei jest związany bardzo mocno ze Stuttgartem, w którym od ośmiu lat mieszkam. Następnie zagramy Preludium i Fuga na temat B-A-C-H. To jest przepiękny, wielki wirtuozowski utwór solowy na organy. Tutaj Maciej Zakrzewski będzie miał możliwość do pokazania pełnię swoich umiejętności, a zakończymy koncert właśnie monumentalnym, świetlistym bardzo kantykiem Pieśni o słońcu Cantico Antico del Sol di San Francesco Assisi.

Koncert zapowiada się wyjątkowo, warto przyjść w niedzielę 6 września do Kościoła Jezusowego. „To będzie czas wypełniony piękną muzyką, czas na wycieszenie się, ucieczkę od codzienności i wejście w sakrum” – zaprasza Paweł Konik. Początek wydarzenia o godzinie 18.

Bilety można zakupić za pośrednictwem serwisu goingapp.pl.

Recitale na głos i organy nie należą do częstych zjawisk w polskim muzycznym krajobrazie

– mówi Mateusz Ciupka z redakcji „Ruchu Muzycznego”, autor podcastu Szafa Melomana, który zapowie wydarzenie.

Są to recitale wymagające warsztatowo – zarówno pod względem siły i giętkości głosu solisty, jak i umiejętności stworzenia dobrego partnerstwa z organistą. W efekcie jednak okazują się dla słuchacza przeżyciem emocjonalnie głębokim – szczególnie we wnętrzu tak wspaniałym jak to w Kościele Jezusowym, na organach doskonale odpowiadających charakterystyką repertuarowi. Zabrzmi niedawno remontowany 36-głosowy instrument z pracowni Sauera, który ma typowo romantyczną charakterystykę i bogatą, orkiestrową kolorystykę, która świetnie pasuje do wyobraźni muzycznej Liszta.

Paweł Konik przyznaje, że choć w centrum jego działalności muzycznej znajduje się teatr operowy, od zawsze pociągały go pieśni: „Zawsze chętnie powracam do dźwięków, w otoczeniu których wyrosłem: do ludzkiego głosu w połączeniu z najbardziej wielobarwnym instrumentem klawiszowym, jakim są organy. Jest w tym środowisku dźwiękowym, bardzo dla mnie naturalnym, coś bliskiego, co przenosi mnie w rejony intymniejsze niż nawet w na pozór bardziej kameralnym zestawieniu głosu z fortepianem. Może chodzi tu o jakąś formę kontaktu z sacrum, a może są to moje powroty do dźwięków dzieciństwa?”

Kościół Jezusowy w Cieszynie fot. Radio 90

Opowieści o regionie: tak brzmią ponad 100-letnie organy w Cieszynie [PODCAST]

Autor: Robert Krzyżaniak

REKLAMA