Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Kot postrzelony w Ustroniu Nierodzimiu: „Strzelaj do tarczy, nie do zwierząt!”

Facebook Twitter

We wtorek (11.05.) nieznany sprawca postrzelił kota, należącego do wielodzietnej rodziny z Ustronia. Zwierzę żyje, ale odłamek śrutu na stałe utkwił w mięśniu blisko kręgosłupa. Sprawa została zgłoszona na policję. Rodzina wzywa do sąsiedzkiej czujności i ostrzega właścicieli zwierząt w okolicy.

W Ustroniu Nierodzimiu, w okolicach ulic: Wąskiej, Szerokiej i Harbutowickiej między godz. 10-13 doszło do przestępstwa. Sprawca postrzelił kota o imieniu Fifi, należącego do wielodzietnej rodziny z Ustronia. Części śrutu utknęły w mięśniu blisko kręgosłupa, ale nie uszkodziły rdzenia. Ze względu na położenie odłamków, jest to nieoperacyjne. Sprawa została zgłoszona na policję.

– czytamy w mailu do redakcji Radia 90. Celowe zadawanie bólu zwierzętom to przestępstwo znęcania się nad zwierzętami i zgodnie z art. 35 ust. 1a Ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt podlega karze pozbawienia wolności. Obecnie kot jest pod opieką weterynarzy i czuje się dobrze.

Kot Fifi trafił do nowych właścicieli kilka miesięcy temu. Rodzina przygarnęła i zaopiekowała się zwierzęciem, które po nieznanym wypadku miało złamany ogonem. Pomocy kotu udzieliło Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt As w Ustroniu i jego założycielka Alicja Cieślar. Obecnie roczny Fifi jest wykastrowany. Ze względu na wypadek, któremu uległ jako kociak, do tej pory jest lękliwy i czujny, szybko się płoszy, nie atakuje i nie niszczy cudzej własności. Oddala się od domu na niewielkie odległości i pozostaje w zasięgu wzroku właścicieli. Nocuje w zabezpieczonej szklarni.

 Od trzech lat jesteśmy rodziną i mamy trójkę wspaniałych dzieci. Żyjemy w oparciu o takie wartości, jak miłość i troska o innych, w tym również o zwierzęta. Nie lubię systemów kategoryzujących ludzi, ale jest jeden, wynikający z Pisma Świętego, które jest bliskie wielu osobom w sąsiedztwie. Człowiek może być mądry, głupi lub zły. Ze złymi nie ma sensu dyskutować, więc odniosę się tylko głupich postaw: nie strzela się do ludzi ani do zwierząt

– mówi Sylwia Tomczyk, żona, mama trójki adoptowanych dzieci i właścicielka kota. Na wiejskim i górskim terenie Ustronia zwierzęta wolno żyjące to częsty widok i liczna grupa nie tylko kotów. Rodzina nawołuje sąsiadów do czujności, troski o swoje zwierzęta i ostrzega przed przestępcą.

Zapraszam tego, kto strzela, aby miał odwagę wytłumaczyć moim dzieciom, dlaczego skrzywdził ich kota.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj