Kradzież u jubilera. Miał pecha, wpadł na policjantów
Złodziej biżuterii w rękach ustrońskich policjantów. Mężczyzna postanowił ukraść srebrne łańcuszki, wykorzystując moment, w którym właścicielka sklepu jubilerskiego na chwilę udała się na zaplecze.

Szacowany czas czytania: 00:35
Kradzież u jubilera, złodziej uciekł z łańcuszkami
Sprawca wyłamał zamek w gablocie i ukradł biżuterię wartą blisko 2 200 złotych. 46-latek został zauważony przez wracającą z zaplecza właścicielkę w momencie, gdy uciekał ze sklepu z łupem w rękach. Kobieta natychmiast zaalarmowała swojego męża, który od razu wybiegł za sprawcą.
Złodziej widząc, że jest ścigany, porzucił skradzione łańcuszki, ale nie uciekł zbyt daleko. Tak się złożyło, że przejeżdżali tamtędy policjanci, którzy natychmiast zareagowali i zatrzymali 46-latka. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 10 lat.
Czytaj także: