Kręcą film w Rybniku. „Godej do mie” to produkcja Teatru Śląskiego
Filmowcy znów przyjechali do Rybnika. Przez najbliższe dwa tygodnie będą gościli w mieście i kręcili ujęcia do filmu „Godej do mie”.

Szacowany czas czytania: 04:05
Filmowcy polubili miasto, kręcą film w Rybniku
Ekipa pojawi się w kilku lokalizacjach miasta, między innymi przy familokach na ulicy Przemysłowej, a także na ulicy Rzecznej gdzie filmową scenerię współtworzyć będą budynki rybnickiego TBS i Galeria Sztuki Rzeczna. „Godej do mie” – pierwszy film pełnometrażowy Teatru Śląskiego, który powstaje na podstawie spektaklu pod tym samym tytułem. O czym opowiada? Mówi jego reżyser, Robert Talarczyk:
Robert Talarczyk: To jest opowieść dwójki ludzi, którzy stracili dziecko, próbują się mierzyć ze swoją traumą. Oboje są Ślązakami, ale tę śląskość w jakiś sposób przekreślili, odcięli się od niej później z powodu różnych wypadków, do tego Śląska w jakiś dziwny sposób trafiają i zaczynają go na nowo odkrywać. Jeden z bohaterów, Darek, uważa, że powinien w pewnym momencie wrócić do tego Śląska, zostawić to, co tam gdzieś zbudował sobie, jego żona Agnieszka mówi mu, że to jest jakaś kolejna iluzja, którą on stwarza no i teraz my sobie musimy odpowiedzieć na pytanie, czy on ma rację, czy ona? Czy ten Śląsk tylko żyje w jakimś wyobrażeniu, jakiejś mitologii, która nie ma racji bytu, czy też może być jakimś punktem odniesienia i do tego, żebyśmy mogli dzięki tym naszym korzeniom śląskim funkcjonować w jakimkolwiek innym.

Główne role w spektaklu a teraz także w filmie, gra małżeństwo aktorów Agnieszka Radzikowska i Dariusz Chojnacki. To wyjątkowa, ważna produkcja – podkreślają:
Agnieszka Radzikowska: Jest to rzeczywiście rzecz zupełnie nowa i fascynująca. Jest to pierwsza produkcja w historii w ogóle polskiego teatru, w takim znaczeniu, że teatr produkuje swój film. Oczywiście mamy współproducenta Telewizję Polską, natomiast jest to rzeczywiście rzecz nowa, fascynująca. Myślę, że wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani, a bardzo się też boimy, ale też bardzo cieszymy na ten projekt i mamy nadzieję, że on rozpocznie jakąś też nową erę przenoszenia może spektakli teatralnych na ekran filmowy.
Dariusz Chojnacki: Jest ważny, bo to jest o naszym pokoleniu, które było gnębione, gadanie po śląsku było wstydliwe i my wszyscy pozapominaliśmy trochę tego śląskiego. I to jest rozmowa o tym, pokazywanie naszemu pokoleniu, że nie trzeba się wstydzić, można do tego wrócić, bo jak to się nie będzie wydarzało, no to 10, 20, 30 lat i ten śląski zdechnie.

Producentem filmu „Godej do mie” z ramienia Telewizji Polskiej jest rodowity rybniczanin, Adrian Grad:
Adrian Grad: To jest wyzwanie, ponieważ traktujemy to bardzo emocjonalnie. Cieszę się, że udało nam się zrobić to właśnie w Rybniku i tu wielkie podziękowania dla miasta Rybnik, że możemy to robić i takie zaangażowanie jest ogromne. Wszystkie osoby, które tutaj pracują, to są osoby, które są związane ze Śląskiem. Nie chcieliśmy ściągać ludzi z Warszawy, wiedząc, że na przykład są wybitnymi specjalistami w jakiejś dziedzinie, jeśli chodzi o produkcję filmową. Bardzo nam zależało, żeby mieć ludzi stąd, żeby ci ludzie tutaj pracowali i żeby czuli to, co robimy.

Z faktu, że filmowcy, znów wrócili do Rybnika – kilka produkcji było tam przypomnijmy kręconych, między innymi serial Diagnoza – cieszył się prezydent miasta, Piotr Kuczera:
Piotr Kuczera: Widać jesteśmy lubianym miejscem przez filmowców, a z drugiej strony nasza współpraca z Teatrem Śląskim, współpraca Teatru Ziemi Rybnickiej ma już swoje tradycje. Jako prezydent chce wspierać tego typu eventy kulturalne, bo to robi taką dobrą atmosferę miasta, ale też przy okazji jesteśmy w stanie pokazać miasto Rybnik w niecodziennej odsłonie.

Pierwsze sceny filmu w Rybniku, kręcone są w dzielnicy Paruszowiec, wśród familoków. Mieszkańcy bardzo się z tego cieszą. Posłuchajcie:
Dodajmy, że ekipa filmowa spędzie w Rybniku najbliższe dwa tygodnie, zdjęcia już wcześniej kręcono w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym w Chorzowie, filmowcy pojawią się także w Parku Śląskim. Cała produkcja ma być gotowy w listopadzie tego roku.
Czytaj także:













