Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Kuczera w Radiu 90: To największa sprzedaż terenów w historii Rybnika i największa w tym roku na Śląsku

Tak o sprzedaży 40 hektarów terenów przy rybnickim odcinku drogi Pszczyna-Racibórz mówił w porannej rozmowie w Radiu 90 Prezydent Rybnika Piotr Kuczera. Powstać ma tam Panattoni Park Rybnik.

fot. rybnik.eu

Szacowany czas czytania: 02:15

Międzynarodowa firma zamierza wybudować nowoczesne hale magazynowe i prowadzić tam lekką produkcję:

Piotr Kuczera: To jest największa sprzedaż dzisiaj na Śląsku, to jeden z największych obszarów, który sprzedano na Śląsku w jednym kawałku. No i na pewno największa transakcja w historii Rybnika. Przypomnę, że to ten teren, który przez wiele, wiele lat był niby do sprzedaży, ale nigdy nie udało się go nikomu sprzedać, tak naprawdę był własnością skarbu państwa. To początek tej drogi, uzyskanie zgody wojewody na sprzedaż tego terenu, przygotowanie częściowe tego terenu, zaprezentowanie go, że jest skomunikowany, że jest droga Pszczyna-Racibórz. Znalazł się potencjalny nabywca i to nie byle kto, bo firma z górnej półki, która odpowiada za powierzchnie magazynowe, za powierzchnie dla małej produkcji na terenie całego świata.

Ponad 16 milionów złotych ze sprzedaży terenu trafiło do Skarbu Państwa. Jakie korzyści będzie miało Miasto Rybnik? O to Arkadiusz Żabka pytał porannego gościa:

Radio 90: Pieniądze przeleciały obok nosa prezydentowi, bo trafiły do Skarbu Państwa.

Piotr Kuczera: Takie mamy prawo, powiedziałem, że to Skarb Państwa był właścicielem, ja jako starosta zarządzam takim terenem. Niestety my małą część tego tortu możemy skonsumować, jakieś 5 milionów złotych, ale nie chodzi o te pieniądze…

Radio 90: A te 5 milionów to są pieniądze z tytułu podatków?

Piotr Kuczera: To są pieniądze z tytułu samej sprzedaży. A jeżeli chodzi o stały, pewny dochód od podatku od nieruchomości to te wpływy się pojawią. Pojawią się miejsca pracy, trudno je w tej chwili oszacować. (…)

fot. rybnik.eu

Sprzedaż terenu wiąże się z wycinką drzew:

Tego nie unikniemy

– mówi prezydent:

Piotr Kuczera: Pojawił się też lament, że trzeba wyciąć las. Tam są tereny zielony, wiele samosiejek. Ten lament słuszny, bo zawsze szkoda tej zieleni, ale jesteśmy w procesie transformacji gospodarczej i ja muszę miasto na to przygotować. Wszystko po to, aby Rybnik nie był monokulturą gospodarzą związaną z jedną branżą.

Cała rozmowa tutaj:

Czytaj także:

REKLAMA