Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

KWK Pniówek Pawłowice: Czwarta ofiara śmiertelna. Górnik zmarł w szpitalu

Facebook Twitter

W szpitalu zmarł jeden z górników poszkodowanych w wyniku wybuchu metanu w kopalni Pniówek w Pawłowicach. To czwarta ofiara katastrofy górniczej. 40 osób poszkodowanych, w tym 20 przewieziono do szpitala.

Jak mówił Radiu 90 Łukasz Pak, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, poszkodowani zostali przewiezieni do okolicznych szpitali w Rybniku, Jastrzębiu -Zdroju, Wodzisławiu Śląskim i Żor oraz do „oparzeniówki” w Siemianowicach Śląskich. Choć z powodu zagrożenia akcja ratunkowa została wstrzymana, medycy są w pełnej gotowości.

Łukasz Pak: My na chwilę obecną czekamy na poszkodowanych. W punkcie medycznym czekamy, aż ratownicy górniczy przyniosą nam poszkodowanych do punktu medycznego tutaj na kopalnię. Za bramą stoją cztery karetki w każdej chwili gotowe transportu rannych do najbliższych szpitali do SOR-ów.

Radio 90: Ile kursów śmigłowcem było do tej pory wykonanych?

Łukasz Pak: Jeden kurs śmigłowcem, dwa śmigłowce były na miejscu, niestety rano pogoda nie pozwoliła na start śmigłowcem. Zespół ratownictw medycznego kołowo przetransportował pacjenta do centrum urazowego do Sosnowca.

Ranni górnicy najczęściej mieli rany związane z poparzeniami. Były również przypadki zagrożenia życia.

Łukasz Pak: Były takie przypadki, nie wiemy, jak sytuacja wygląda w szpitalach tam na miejscu. Jesteśmy tutaj pod kopalnią. Tu w kopalni czekamy na kolejnych poszkodowanych, tamtą kwestią zajmują się już szpitale. Najczęściej są to poparzenia. Wiadomo, że po takich wybuchach są również uszkodzenia ciała, złamania, ale to dopiero na miejscu lekarze oceniają. My zabezpieczamy pacjenta i przewozimy bezpośrednio do najbliższego szpitala, czyli do oddziału ratunkowego albo izby przyjęć.

20 osób, które nie trafiły do szpitali, zostały opatrzone na miejscu, powinni trafić już do domów. Pod kopalnią czekają 4 zespoły ratunkowe, dzisiaj w sumie w akcji brało udział 13 zespołów. Na miejsce dojechał wojewoda śląski, w południe w kopalni ma pojawić się premier Mateusz Morawiecki.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj