Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Lekcje na probostwie i w remizie. Nie udało się na czas zakończyć remontu szkoły

Facebook Twitter

Jak długo nasze dzieci będą się jeszcze męczyć? Pytają w mailu do naszej redakcji zniecierpliwieni rodzice uczniów Szkoły Podstawowej numer 3 w radlińskiej dzielnicy Głożyny. Rok szkolny rozpoczął się tam jak wszędzie 1 września, ale lekcje nie odbywają się w budynku szkoły. Nie udało się tam zakończyć na czas remontu.

Szkoła w remizie

Na zajęcia dzieci chodzą piechotą bądź są dowożone w różne miejsca i o różnych godzinach. Rodzice uczniów uważają, że to problematyczna sytuacja. Są problemy, syn uczęszcza teraz do salek przy probostwie. Od początku roku szkolnego lekcje odbywają się przy salce katechetycznej, trzecie klasy są dowożone do Biertułtów, a reszta na Radlin, tam do szkoły SP 4.

Jednak problemem jest nie tylko zmiana miejsca zajęć szkolnych, ale także godziny, w których odbywa się część z nich. Dzieci są wożone do szkoły do Radlina na godzinę 14.00. Wracają o godzinie 20.00, już nawet nie mają czasem siły się uczyć tylko idą od razu spać. Powroty o tej porze nie są fajne. – mówi mama jednego z uczniów.

Dyrekcja szkoły stara się zapewnić uczniom jak najlepsze warunki. Jest dezorganizacja, ale dajemy radę. Nie ma żadnego problemu jeżeli chodzi o realizację podstawy programowej i realizację zadań – zapewnia dyrektor szkoły Danuta Krzyśków. – Wszystko jest dobrze zaplanowane. Dzieci wyjeżdżają na godzinę 13.30 i kończą zajęcia o godzinie 18.30. Zajęcia dla klas 4-6 prowadzone są w zaprzyjaźnionej Szkole Podstawowej nr 4 w Radlinie.

Zajęcia dla młodszych uczniów prowadzone są w kilku miejscach. Klasy pierwsze mają lekcje w Ochotniczej Straży Pożarnej, klasy drugie w salkach na probostwie na Głożynach, natomiast klasy trzecie są dowożone na zajęcia do salek katechetycznych na probostwo do Biertułtów – wyjaśnia dyrektor Krzyśków.

Prace na ukończeniu

Jakie prace wykonano w szkole? W sali gimnastycznej wybudowano strop, który podzielił ją na dwie kondygnacje, na dole powstała szatnia z prawdziwego zdarzenia, wybudowano także dodatkowe sanitariaty.

Przyczyny, dla których robót nie udało się zakończyć w terminie tłumaczy kierownik budowy, Krzysztof Marszałek. – Pewnie by się udało, gdyby nie jakieś tam rzeczy, jakie pojawiły się już w czasie modernizacji tego budynku. To jest jednak budynek, który ma ileś tam lat. Część tych rzeczy niestety była w kiepskim stanie i trzeba było to zmodernizować, także zakres prac się przedłużył.

Kierownik budowy zapewniał naszego reportera, że prace są na ukończeniu, a zakres umowny został już zrealizowany. Z tego faktu cieszy się naczelnik wydziału urbanistyki i inwestycji Urzędu Miasta w Radlinie, Grażyna Janeta, która przyznaje jednocześnie, że obiekt nieco pokrzyżował harmonogram prac.

Jednocześnie naczelnik Janeta zapewnia, że edukacja uczniów w żaden sposób nie ucierpiała z powodu zaistniałej sytuacji. Rok szkolny rozpoczął się normalnie – z trochę tylko większymi komplikacjami niż byłyby, gdyby te dzieci chodziły tutaj. Dochowamy wszelkich starań, by te dzieci weszły tutaj w poniedziałek, a dodatkowa część do połowy przyszłego roku.

Ta dodatkowa część to dobudowywane do szkoły: nowa sala gimnastyczna, stołówka, czytelnia, łącznik nowej części szkoły ze starą oraz oddział przedszkolny powstający przy placówce. Powtórzmy, jeżeli wszytko pójdzie zgodnie z planem, dzieci powrócą do szkolnych murów w najbliższy poniedziałek.

Dodajmy, że w Radlinie cały czas trwa także rozbudowa przedszkola numer 1 w Biertułtowach, tam w listopadzie otwarte mają zostać dodatkowe trzy oddziały przedszkolne. Dzieci uczęszczają tam normalnie.

Posłuchaj wypowiedzi rodziców, dyrektor szkoły, kierownika budowy i naczelnik radlińskiego urzędu:

Tematem zajął się Robert Krzyżaniak.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj