Leszek Bizoń: W sprawie hałdy w Rydułtowach nadajemy z prezesem PGG na tych samych falach
Leszek Bizoń, starostwa wodzisławski mówi wprost: aby rozwiązać problem hałdy w Rydułtowach, potrzebne jest zaufanie z każdej ze stron.

Szacowany czas czytania: 01:18
Z prezesem PGG nadajemy na tych samych falach, jestem przekonany, że wspólnie zbudowaliśmy zaufanie – mówił starosta wodzisławski Leszek Bizoń, tuż po wczorajszym spotkaniu w sprawie zapożarowania hałdy w Rydułtowach i uregulowania rzeki Nacyny.
Leszek Bizoń: Z panem prezesem, z nowymi władzami od czasu, jak żeśmy się poznali nadajemy na podobnych falach. Mamy to samo zdanie i to, co powiedziałem dzisiaj: żeby coś zrobić dobrego, trzeba współpracy, a do współpracy trzeba wzajemnego zaufania. Jestem przekonany, że zarówno z panem prezesem, jak i z panem burmistrzem razem to zaufanie udało nam się zbudować.
Radio 90: Pojawiło sporo pytań pod pana adresem, pod adresem decyzji starostwa. Zasłonił się Pan przepisami prawa…
Leszek Bizoń: To nie było zasłanianie, to było tylko wyjaśnienie, jak faktycznie wygląda proces wydawania decyzji i tak samo proces cofnięcia tego zezwolenia i tych decyzji, które były. To nie jest tak, że coś zaczyna śmierdzieć, zaczyna się dymić i już można z dnia na dzień wstrzymać. Jest cała procedura, która niestety zobowiązuje nas do wdrożenia całego postępowania, przeprowadzenia i później dopiero efektem tego jest wydanie decyzji.
Z Leszkiem Bizoniem, starostą wodzisławskim rozmawiał Arkadiusz Żabka.

Czytaj także: