Liczyła się każda minuta! Policjanci z Radlina eskortowali niemowlę do szpitala
Policjanci z Radlina eskortowali malutkie dziecko do szpitala. Życie dziewczynki było zagrożone, traciła przytomność.

Szacowany czas czytania: 00:59
Liczyła się każda minuta, a dziecko wymagało natychmiastowej pomocy lekarskiej
Policjanci z Radlina zostali zatrzymani przez ojca 4-miesiecznego dziecka. Mężczyzna wraz z żoną i córeczką jechali z Pszowa do rybnickiego szpitala, jego dziecko pilnie potrzebowało pomocy lekarskiej.
Ojciec dziecka na ulicy Wodzisławskiej w Rybniku zatrzymał radiowóz, przekazał policjantom informację, że stan jego 4-miesięcznej córeczki się pogarsza, dziecko potrzebuje pilnej pomocy lekarskiej. Mundurowi, którzy akurat wracali z innej interwencji – eskortowali pacjenta do rybnickiego szpitala psychiatrycznego – natychmiast podjęli decyzję o zapewnieniu eskorty do placówki medycznej. Dziewczynka miała mieć problem z okiem, następnie z oddechem, na chwilę utraciła przytomność.
Policjanci Komisariatu Policji w Radlinie: starszy posterunkowy Mateusz Gembalczyk i starszy posterunkowy Adrian Skoczylas powiadomili dyżurnego rybnickiej policji i przy użyciu świetlnych oraz dźwiękowych sygnałów uprzywilejowania, „poprowadzili” samochód przez ruchliwe ulice miasta
– informuje
Dzięki sprawnej i szybkiej interwencji mundurowych, rodzice z dzieckiem bezpiecznie i w możliwie najkrótszym czasie dotarli do szpitala. Na miejscu małym pacjentem zajęli się lekarze.
Czytaj także: