StartSport

Liga ROW: MaxBud na czele

MaxBudowi udaje się wyrównać po pięknym strzale z rzutu wolnego nad murem w okienko, jednak gdy zawodnicy gospodarzy cieszą się ze strzelonej bramki, a goście podążają z piłką na środek boiska, sędzia bramki nie uznaje. Zrobiło się nerwowo na boisku i na ławce rezerwowych MaxBudu. Padły niepotrzebne słowa. Do przerwy prowadzi Morgan. Po zmianie stron bardziej zmotywowani na boisko wyszli zawodnicy MaxBudu, na których nie uznana bramka podziałała jak przysłowiowa „płachta na byka”. Pierwsza akcja MaxBudu kończy się bramką i mamy remis. Gospodarze przyśpieszają grę i kolejne bramki sypią się jak z rogu obfitości, a mecz kończy się wynikiem 8 – 1 dla MaxBudu. Przed meczem nikt nie zakładał takiego wyniku. W drugim meczu kolejki grający w dziesięciu zawodnicy Old Stars postawili zacięty opór Maratowi. Zawodnicy gości w pierwszych minutach meczu zlekceważyli przeciwnika i przegrywali 1 – 0. Marat mobilizuje się i strzela kolejno 3 bramki. Wydaje się, że jest po meczu. Jednak ambitnie grający zawodnicy Old Stars strzelają bramkę na 2 – 3 i mają jeszcze kilka sytuacji do strzelenia goli, jednak to Marat podwyższa wynik meczu na 2 – 4. W końcówce gospodarze strzelają kontaktowego gola na 3 – 4, ale na doprowadzenie do remisu zabrakło już czasu. Będący w dobrych humorach Meksyk po wygranej w poprzedniej meczu w tej kolejce musiał uznać wyższość rywali z Żor ulegając im 2 – 6. Pnie się w tabeli beniaminek z Piasków – Rodbud, który wygrał z Victorią 5 – 1. Centrum wygrało z FC Basseno 2 – 1. D niespodzianki doszło w meczu Amatora z Rymerem. Skazywani z góry na porażkę zawodnicy Amatora wygrali ten mecz 3 – 2.

W 2 lidze wszystko idzie zgodnie z planem. RKP wygrał z RowRybem 2 – 0. Dżonsony wygrały z Solszybem 3 – 2. FC Chwałowice uporały się z Habrovą wygrywając 4 – 2. Do niespodzianki doszło w meczu Lubaru z Continentalem. Niedoceniani zawodnicy gości odnieśli zwycięstwo. Mecz zakończył się wynikiem 2 – 3 dla Continentala. Pogrom. Tak jednym słowem można określić wynik meczu FC Baranowie z Iskrą. Wynik 10 – 0 dla Baranowic. Trzeba tutaj dodać, że goście przyjechali w dziesięciu, a do tego jeszcze w 1 połowie meczu stracili bramkarza, który doznał kontuzji i mecz kończyli w dziewięciu. Chwała im za to.

Więcej informacji można znaleźć na www.ligarow.pl oraz na www.forum.habrova.pl

Tomasz Kowalczuk – Liga ROW

Zostaw komentarz