Likwidacja szkoły w Raciborzu? Rodzice sprzeciwiają się pomysłom władz miasta
Nie zgadzamy się na likwidację naszej szkoły - mówi Rada Rodziców Szkoły Podstawowej nr 13 w Raciborzu, której przedstawicielki odwiedziły redakcję Radia 90.

Szacowany czas czytania: 03:42
Będzie likwidacja szkoły w Raciborzu?
Wystosowała ona petycję w tej sprawie do prezydenta Raciborza Jacka Wojciechowicza, jego zastępcy Michała Kuligi, Naczelnika Wydziału Edukacji Krzysztofa Żychskiego oraz do raciborskich miejskich radnych. Raciborski samorząd kierując się niżem demograficznym i rosnącymi kosztami oświaty ma w planach łączenie placówek oświatowych co wiąże się z ich likwidacją.
Jedna ze zmian ma dotyczyć SP 13, która ma zostać połączona z SP 4. W ocenie rodziców „czwórka” nie będzie w stanie pomieścić uczniów z obydwóch szkół, co spowoduje przepełnienie placówki, dwuzmianowość oraz rozlokowanie uczniów do dwóch budynków:
Teraz to aktualnie jest niepokój, niepewność. Dzieci naprawdę się już dzisiaj denerwują, bo się zastanawiają, co się z nimi stanie. Plan działania jest taki, że mamy dwie szkoły podstawowe, około 600 metrów może je dzieli. I oni chcą nas zlikwidować, naszych uczniów przenieść do Szkoły Podstawowej nr 4. Z tym że technicznie nie są w stanie pomieścić naszych uczniów w aktualnych liczbach i przez to będą podzieleni – uwaga na drugi budynek, gdzie mają być z klas 1-3. W tym budynku, który jest aktualnie używany jako „czwórka” ma być 4-8. Nasze dzieci w szkołach mają po około 20 uczniów w klasie. To jest bardzo duże ułatwienie dla nauczycieli, dla dzieci. Mogą troszeczkę więcej temu dziecku poświęcić czasu. Są też różne dysfunkcje u dzieci.

„13-stka” to nowoczesna szkoła, która jeszcze kilka miesięcy temu przechodziła remont
– mówią zbulwersowani przedstawiciele Rady Rodziców:
My mamy wszystko. Mamy salę gimnastyczną, trzy boiska do koszykówki, do siatkówki, do piłki nożnej, plac zabaw, który jest dostosowany dla najmłodszych dzieci. Mamy plac edukacyjny, deszczowy ogród, mamy sale wszystkie wyposażone. Mamy nową salę informatyczną, stołówkę, mamy swoją bibliotekę. Panie gotują, nie mamy cateringu. To jest przede wszystkim szkoła wesoła i przyjazna dziecku.
Rodzice chcą wiedzieć, co się stanie z budynkiem SP nr 13, który położony jest w atrakcyjnej lokalizacji w centrum Raciborza.
To jest dla nas niepokojące, co oni zamierzają tak naprawdę zrobić z tą trzynastką? Nagle nowy budynek wyrówna ją z gruntem? Jestem po rozmowie z panem prezydentem Wojciechowiczem, zadałam mu pytanie, co będzie z trzynastką, z budynkiem? Powiedział, że nie wie, co będzie. Nie ma jasnego pomysłu na to, co tam będzie się znajdować. Dał mi przykład dawnej „dwunastki”, w późniejszym okresie gimnazjum nr 5 tam się znajdowało, do dzisiaj stoi puste. Ale na pytanie, które zostało mu jakiś czas temu zadane, jasno stwierdził, że on już pomysł ma. Więc co to jest za pomysł? Pytamy, co tam ma się znajdować, skoro nie szkoła dla nas, dla naszych dzieci?
Rodziców niepokoi również to, że raciborscy samorządowcy chce dokonać także zmian w przedszkolach i stworzyć w mieście potężne Zespoły Szkolno-Przedszkolne. Kilka dni temu część z nich obecna była na burzliwych obradach Komisji O światy.
W najbliższy poniedziałek (24.11.) ma dojść do spotkania władz Raciborza z rodzicami w SP 13. Rada Rodziców ma przygotować do tego czasu propozycje zmian.
Na pewno jesteśmy bardzo rozczarowani. Oni tylko i wyłącznie oczekują od nas jakichś pomysłów. Dałam mu kilka propozycji, które z naszej strony wypłynęły. Przede wszystkim takim pomysłem, który na pewno byłby dobrej decyzji, uważamy to wygaszenie roczników. Czyli nie przyjmujemy od września pierwszych klas, ale te, które klasy są teraz, dokańczamy do ósmej klasy. Powiedział, że jest skłonny na taką ugodę, ale tylko na dwa, trzy lata. I co w związku z tym? To jest tylko oferta na dwa, trzy lata.
My mamy dać propozycję, my jako rodzice.
Temat zmian w raciborskiej oświacie pojawi się również w porannej rozmowie w Radio 90, naszym gościem będzie prezydenta Raciborza Jacek Wojciechowicz oraz Naczelnik Wydziału Edukacji Kultury i Sportu Krzysztof Żychski. Początek tuż po 8.