Lokalny biznes spotkał się w Wodzisławiu Śląskim. „Kontakty to podstawa” [FOTO]
Kilkudziesięciu przedsiębiorców z małych i średnich firm z całego regionu spotkało się w Wodzisławiu Śląskim, by rozmawiać o najważniejszych wyzwaniach, z jakim musi mierzyć się biznes na rynku. Lokalny biznes - w lokalności siła - te słowa padały bardzo często podczas spotkania.

Szacowany czas czytania: 04:39
Lokalny biznes – kolacja dla przedsiębiorców w Wodzisławiu Śląskim
„W lokalności siła” – pod takim hasłem rozmawiano o roli lidera w organizacji oraz trosce o własny dobrostan. Gościem specjalnym wieczoru był Witold Kowalski, autor książki „Świadomy lider”, były dyrektor generalny marki Nike Poland. Jego wystąpienie ukierunkowane było na zwiększenie pewności siebie w podejmowaniu decyzji biznesowych, dokonywanie głębokiej autorefleksji oraz poznawanie narzędzi niezbędnych w mądrym zarządzaniu firmą.
My w Radiu 90 pytamy przedsiębiorców – jak im się działa na lokalnym rynku? Wszyscy podkreślają, że siła tkwi w kontaktach. Mówi Agnieszka Hoszek, dystrybutor sprzętu do sprzątania.
Agnieszka Hoszek: Już była na jednej takiej kolacji, gdzie urodziło się dużo fajnych kontaktów. Dlatego jestem przykładem, że ma to sens, bo już takie jakieś fajne kontakty zdobyłam. Jak się znamy, to wtedy też łatwiej jest tą współpracę podjąć. Współpracujemy i takie spotkania właśnie temu też pomagają.
Radio 90: Warto znać swoją ofertę. Do czego to służy?
Agnieszka Hoszek: Myślę, że to przede wszystkim jest dobra reklama. No i później też jak ktoś czegoś potrzebuje, to możemy się wymienić. Przypominają nam się kontakty gdzie uderzyć. Ktoś potrzebuje nagle tort, makijaż, jakąś ofertę budowlaną, to wtedy wiemy gdzie uderzyć.

Kolacja biznesowa została zorganizowana przez Dominikę Jordan już po raz trzeci. Właścicielka znaczącej firmy w regionie jest stałą uczestniczką spotkań i konferencji przedsiębiorców w całej Polsce.
To właśnie takie okazje sprawiają, że można poznać wyjątkowych ludzi oraz dowiedzieć się, jakie jest ich tajne know-how
– mówi Dominika Jordan.
Dominika Jordan: W naszym regionie te kolacje, czy w ogóle te spotkania biznesowe myślę, że dopiero nabierają rozpędu. Cieszę się, że też mamy swoją małą cegiełkę w tym wszystkim, bo organizujemy właśnie kolacje biznesowe, organizujemy festiwale zdrowia. I my nie działamy na zasadzie, że mówimy tylko o sobie. Nie, staramy się też promować wszystkich innych. Odkąd jeździmy na różne Ogólnopolskie Kluby Przedsiębiorczości, poznaliśmy wielu fantastycznych ludzi. Co tam zauważyliśmy? Trzeba dawać wartość jeden drugiemu. My się dzielimy swoim doświadczeniem.
To, co przeżyliśmy, jakie błędy popełniliśmy w biznesie, a co się nam udało. I nie mam problemu z tym, żeby o tym opowiadać. Ale też cieszę się, jak spotkałam się z takimi przedsiębiorcami, którzy też podzielą się swoim doświadczeniem. Mieszkańców Wodzisławia tutaj jest dzisiaj najmniej, ale mam nadzieję, że w końcu to się przełamie i będziemy jednak mogli ze sobą dalej współpracować.

Spotkania biznesowe to ważny, ale nie jedyny element efektywnego zarządzania firmą
– podkreślał podczas spotkania Roman Juzek, podstarszy Cechu Rzemieślników i Innych Przedsiębiorców w Wodzisławiu Śląskim.
Roman Juzek: Jeżeli człowiek sam nie dopilnuje pewnych rzeczy, to po prostu spotkanie mu nic nie daje. W zwiazku z tym może nawiązanie jakicheś kontaktów, relacji, wymiana doświadczeń czy po prostu opowiedzenie czegoś, czego nie należałoby robić oraz tego, o czym by należało porozmawiać, żeby robić.

W kolacji oprócz gości z Bielska-Białej czy też Katowic uczestniczyli także lokalni przedsiębiorcy z Wodzisławia Śląskiego. Wśród nich Jakub Grzybek, restaurator, dla którego poszerzenie kontaktów i nowa wiedza wpływają bezpośrednio na rozwój firmy.
Jakub Grzybek: Dzisiaj debiutuje na tym spotkaniu. Miałem być z kolegą, mieliśmy chwalić się nowym produktem. Niestety wypadło mu coś i musimy to przełożyć na raz następny. Ale nie mogłem sobie odpuścić. Także bardzo się cieszę, że dzisiaj dotarłem. Myślę, że właśnie takie spotkanie jak dziś pokazuje, że dochodzi do pewnego rodzaju wielkiej zmiany, z czego bardzo się cieszę, bo dotychczas miałem takie przeświadczenie, że każdy sobie rzepkę skrobie i działa tylko i wyłącznie na własnym podwórku. A właśnie takie eventy jak dzisiejszy pokazuje, że właśnie dążymy do tego, żeby się jednak jednoczyć i współpracować.
W ogóle uważam, że im więcej restauracji dookoła mnie, tym wszystkim będzie lepiej, ponieważ każdy ma swoją indywidualną ofertę. Jeśli ludzie będą kojarzyć np. Wodzisław Śląski z gastronomią, to będą tutaj przyjeżdżali, bo będą wiedzieli, że jak nie u mnie, to u kogoś innego znajdą miejsce i będą mogli spróbować czegoś pysznego.

O pysznym, ale i przede wszystkim zdrowym życiu opowiadała podczas kolacji Agnieszka Wilk, która jest zafascynowana filozofią życia św. Hildegardy. Podkreślała, że troszcząc się o własny dobrostan, troszczymy się tym samym o rozwój własnej firmy.
Czytaj także:














