StartWiadomości Wiadomości dnia

„Łowca głów” szuka lekarzy dla cieszyńskiego szpitala

Rozmawialiśmy z Agnieszką Misiewska-Kaczur, pełniącą obowiązki zastępcy dyrektora ds. medycznych:

Nie mamy w tej chwili zabezpieczenia dyżurowego. Składaliśmy ogłoszenia do prasy, zatrudniliśmy firmę headhunterską, ale tez rozmawialiśmy z osobami odpowiedzialnymi za politykę zdrowotną w województwie i przekaz jest dosyć jasny, przekaz mówi, że tego oddziału de facto nie ma na mapach zdrowotnych naszego województwa. Trochę jest nam trudno, bo każdy by chciał, żeby taki oddział był blisko, bo wtedy czuje się najbezpieczniej. Druga strona jest taka, że przy braku kadr najlepiej jest te kadry łączyć w jednym miejscu i zabezpieczać kompleksowo, a umożliwiać transport dla osób potrzebujących, zwłaszcza że ten transport trwa 20 minut w dobrych warunkach do Bielska.         

W ciągu roku na oddziale chirurgii dziecięcej wykonano 500 zabiegów planowych, co w porównaniu do bloku operacyjnego jest kroplą w morzu: tam wykonuje się rocznie 7 tysięcy operacji. Czy jest nadzieja na znalezienie lekarzy chętnych do pracy?

Gdybyśmy nie mieli nadziei, to nie zatrudnialibyśmy ludzi, którzy się na tym znają, natomiast nie mogę Państwu niczego obiecać, bo sami widzicie, jaka jest sytuacja, jeżeli chodzi o lekarzy. Nie ma młodych lekarzy, oddział nie miał rezydentów […].

Radio 90: Ten najczarniejszy scenariusz za trzy miesiące to?

Jeżeli będziemy musieli, to zamkniemy oddział, jeżeli nam się uda choćby częściowo, to zapewnimy działanie oddziału w trybie krótkoterminowym. W najlepszym razie, jeżeli będzie wszystko w porządku, to będzie oddział funkcjonował tak jak do tej pory.    

Przyszłość chirurgii dziecięcej rozstrzygnie się w maju br.

Zostaw komentarz