Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Ludzkie szczątki w Wodzisławiu. „To ważne miejsce z punktu widzenia historii” – mówi archeolog

"To miejsce w czasie II wojny światowej odgrywało ważną rolę strategiczną" - tak o znalezieniu ludzkich szczątków, bomby lotniczej oraz niewybuchów w Wodzisławiu Śląskim, mówi archeolog Sławomir Kulpa dyrektor wodzisławskiego muzeum.

Ludzkie szczątki w Wodzisławiu
Fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 01:51

Ludzkie szczątki w Wodzisławiu

Fot. Radio 90

Kilka dni temu podczas prac budowlanych związanych z budową domu przy ulicy Wysokiej natrafiono na niecodzienne znalezisko. Na miejscu był Arkadiusz Żabka, który rozmawiał z właścicielem działki:

Ja natrafiłem, bo po deszczach oderwał się kawałek wykopu i znalazłem kawałek metalowego elementu. Przy wykopaniu okazało się, że to bomba lotnicza.

Radio 90: Miał pan sporo szczęścia.

No bardzo dużo.

Radio 90: Saperzy byli. Zabezpieczyli wszystko.

Tak, byli wzięli granat, bombę. Szczątki ludzkie trzeba zgłaszać.

Radio 90: Mówi pan szkielet konia również?

Tak. Nawet może pan zobaczy. Tam jeszcze kości leżą, bo kości zwierząt nie zabierają.

Radio 90: Inwestycja będzie dalej się toczyła?

Nie mam żadnej blokady, także mogę dalej pracować. Już laliśmy beton.

Prace są kontynuowane, mówi właściciel działki fot. Radio 90

Na miejscu cały dzień spędził archeolog Sławomir Kulpa. Wydobyto i zabezpieczone rzeczy, które być może trafią na wystawę w wodzisławskim muzeum.

Sławomir Kulpa: Podczas prac udało się odsłonić fragment tego miejsca. Był to zasypany dół, ale potem na głębokości gdzieś 1,8 metra zakopano człowieka. Był hełm niemiecki. Były tam rzeczywiście kości, czaszka, materiały skórzane w postaci pasów. Cała ta amunicja została zabezpieczona. Człowiek, który tam spoczął, najpewniej bronił tego miejsca, o czym świadczy właśnie zestaw tej licznej amunicji. Znaleziono taką maść na odmrożenia, więc najpewniej był to marzec 1945 roku, tutaj Niemcy rzeczywiście się bronili.

Sławomir Kulpa, dyrektor Muzeum w Wodzisławiu fot. Radio 90

Pod ziemią znaleziono również szczątki konia. Z jakiego jednak pochodzi on okresu, tego nie ustalono. Wiadomo, że miejsce to jest jednym z najwyższych w Wodzisławiu Śląskim to 272 metry nad poziomem morza. Sprawę bada wodzisławska prokuratura.

Czytaj także:

REKLAMA