StartKultura

Malarstwo, rzeźba, ceramika i instalacja…

Wystawa „Lustra tożsamości” dokumentuje cykl realizowany od pięciu lat, zawierający elementy nie tylko klasycznie malarskie, ale również rzeźbiarsko-ceramiczne oraz scenograficzne. Jednym z elementów wystawy i jej podstawowym wariantem koncepcyjnym i formalnym są płaszczyzny lustrzane, realne i w przenośni. „Lustra tożsamości” to także prezentacja trudnego i ukrytego piękna regionu, ale przede wszystkim w ludziach i ich wnętrzu.

Poetycka, refleksyjna wystawa artystki Niny Kontny-Łomozik emanuje spokojem i skłania do przemyśleń nad symboliką i wiarą.

Wystawa ma charakter wielowątkowy, może dlatego, że jest to rodzaj retrospekcji twórczości, w której artystka poszukuje prawdy i próbuje łączyć to, co być może kiedyś zostało rozerwane.

Poszukiwanie wartości, więzi i emocji, nadziei i wiary, to coś, co cechuje twórczość Niny. Kim jestem „tutaj”, kim stanę się „tam” – stawia pytania sobie i innym.

Autorka obrazów na płótnie, rzeźb i instalacji snuje opowieść o dobroci i „drodze”. Tutaj „droga” jest symbolem przejścia, a przejściem staje się lustro (lustrzane odbicie).

Skąd lustro? Bo lustra od wieków uważane były za przedmioty magiczne, zdradzały tajemnice, umożliwiały kontakt z innymi światami. Od najdawniejszych czasów stanowiły symbol prawdy, jasności i czystego serca ludzkiego.

Kim są bohaterowie malarskiej opowieści Niny? To zwykli, dobrzy ludzie, żyjący obok nas. Obrazy są przepełnione refleksją nad prostym człowiekiem i jego tożsamością, w tym przypadku śląskim obyczajem: koronkami, koszulami, koralami, bielizną – nieodłącznymi towarzyszami życia – śladami naszej kulturowej obecności.

Inną formą malarską jaką realizuje artystka jest gest malarskich realizacji, jakim są płócienne murale, akcentujące naszą przynależność i manifestujące pochodzenie.

Inne dzieła artystki odsyłają widza do abstrakcyjnych dzieł Roberta Delaunaya z cyklu „Rytm”(kubizm orficzny) czy pejzaży Piotra Potworowskiego (kapizm). Artystka stosuje w nich niejednokrotnie technikę collage`u, wprowadza fakturę, a to wszystko podkreśla przez mocne soczyste barwy.

Ekspozycja jest swoistą podróżą w głąb siebie. A lustro odkryje to, co dla nas ważne tylko wtedy, gdy poddamy się tej podróży.”

Anna Flaga, kurator wystawy.

Zostaw komentarz