StartWiadomości

Małżeństwo z Rybnika padło ofiarą oszustów

Do 70- latki zadzwonił telefon. Kobieta usłyszała, że jej córka spowodowała wypadek i grozi jej odsiadka w więzieniu. Oszust podający się za policjanta powiedział, że trzeba przekazać pieniądze, aby córka wyszła na wolność. Seniorka oraz jej mąż nie zorientowali się, z kim tak naprawdę mają do czynienia. Bez wahania przygotowali całe swoje oszczędności, które zostały przekazane nieznanemu mężczyźnie. Dopiero po jakimś czasie małżonkowie domyślili się, że padli ofiarą przestępców.

Uwaga! Oszuści znów pojawili się w Rybniku!

Policjanci po raz kolejny przypominają, że funkcjonariusze Policji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie. Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.

Jak nie stać się ofiarą oszustów?

Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań.

Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.

Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.

W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną rozłączając się! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.

Zostaw komentarz