Melina w bloku w Radlinie, otwarta całą dobę, pełna ludzi. Sąsiedzi zrozpaczeni, proszą o pomoc
Lokatorzy jednego z bloków przy ulicy Korfantego w Radlinie skarżą się na ciągłe imprezy w jednym z mieszkań. Lokalne służby i administracja skazały nas na życie w strachu, czekając na nieuchronną tragedię - piszą do nas list z prośbą o interwencję.

Szacowany czas czytania: 02:48
Melina w bloku w Radlinie, ogromny problem dla pozostałych lokatorów
Jesteśmy przerażeni i bezsilni dlatego zmuszeni jesteśmy prosić o pomoc
– piszą na wstępie lokatorzy.
W naszym bloku znajduje się całkowicie niezabezpieczona, otwarta na oścież „melina”. Mieszkanie to stało się centrum schadzek osób uzależnionych, bezdomnych i pijanych. Drzwi do lokalu są zniszczone i otwarte całą dobę, zapraszając do środka każdego, kto wejdzie z ulicy.
Ich zdaniem w lokalu przebywają osoby nieobliczalne, odurzone. Na klatce schodowej znajdują ludzkie odchody. Od spółdzielni mieszkaniowej „Marcel” słyszą jedynie zapewnienia, że „wysłali pismo do najemcy” lub „są po rozmowie”. Zdaniem sąsiadów policja i straż miejska także jest bezradna bo funkcjonariusze twierdzą, że „nie są od zabezpieczania drzwi” więc interwencje kończą się na niczym.
Czy w Radlinie musi dojść do wybuchu gazu, pożaru lub ataku, żeby ktoś wreszcie zareagował ? Nie możemy dłużej czekać na procedury urzędnicze, gdy za ścianą mamy realne zagrożenie życia – piszą w liście lokatorzy.
Po naszej interwencji prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Marcel postanowił rozwiązać umowę najmu z jedną z mieszkanek bloku przy ulicy Korfantego.

Skuteczna interwencja Radia 90
Z lokalu korzystała córka najemczyni, która organizowała tam imprezy. Będziemy przejmować
– zapowiedział w rozmowie z naszym reporterem Jarosław Ligas prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej Marcel w Radlinie:
Jarosław Ligas: Na tym lokalu mieszkaniowym dzieją się różne rzeczy, mamy dość dużo interwencji od lokatorów, że to mieszkanie jest nieużytkowane w sposób należyty. Odbywają się tam różnego typu spotkania osób, które mają uzależnienie od substancji psychotropowych, interweniowaliśmy już tam wielokrotnie. My jako spółdzielnia mieszkaniowa znamy ten temat, interweniujemy. Zapewniam moich mieszkańców, że jutro te mieszkanie będzie zabezpieczone dość solidnie, nie będzie tam żadnych włamów ze strony osób trzecich. Jest to mieszkanie o statusie najmu, także w pełni mamy prawo do niego i będziemy go zajmować, a osoby, które wynajmują zostało im wręczone wypowiedzenia najmu.
Decyzja o rozwiązaniu umowy najmu ma miesięczny okres wypowiedzenia. Mieszkanie jest zadłużone – dodaje prezes Ligas:
Jarosław Ligas: Tam jest dość spore zadłużenie na tym mieszkaniu i będziemy to mieszkanie skutecznie przejmować. Taki przypadek jest u nas tutaj w Radlinie jeden, ale podejrzewam, że w wielu miastach tak samo one występują, jest ich dużo, natomiast musimy reagować. Ja się cieszę bardzo, że mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowej reagują, kontaktują się nie tyle z nami, co też ze strażą miejską, jak również z policją, ale też z państwem jako słuchaczami i dziennikarzami, dlatego, że każda reakcja z tego tytułu daje możliwość dobrej reakcji z naszej strony.

Mieszkanie zostanie przejęte za miesiąc w asyście Straży Miejskiej lub Policji, przed kolejnym wynajęciem ma być ono posprzątane i przygotowane dla kolejnego najemcy.
Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do nas TUTAJ!