Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Mieszkańcy Pilchowic wciąż walczą i są załamani [WIDEO]

Facebook Twitter

"Jesteśmy już zmęczeni, ale też zdeterminowani" - to słowa mieszkańców ulicy Bierawka w Pilchowicach, którzy ciągle są w kontakcie z redakcją Radia 90 i opowiadają o tym, jak wygląda ich codzienność w sąsiedztwie firmy, która zajmuje się przeróbką węgla.

Głośno jest w dzień i w nocy. Od listopada, kiedy byliśmy tam z mikrofonem Radia 90, niewiele się zmieniło, a nawet jest gorzej:

Sytuacja na obecną chwilę wygląda jeszcze gorzej. Urzędy w ogóle nie reagują na to, że firma pracuje dzień i noc przekracza decybele, mimo wydanej decyzji starosty o dopuszczalnym poziomie hałasu. Mimo badań, które WIOŚ przeprowadził jesienią, wykazał przekroczenia w porze dnia. Firma w nocy w ogóle nie powinna, natomiast pracuje. Decybele są przekraczane. Musimy wzywać policję, ponieważ jesteśmy umęczenie, nie możemy spać, nie możemy wypocząć w dzień. Mieszkamy w parku krajobrazowym, żyjemy we własnych domach, a taki hałas w dzień i w nocy doprowadzi kogoś do utraty zdrowia. Na dłuższą chwilę tak być nie może.

– to jedna z naszych słuchaczek, która nie wierzy w zapewnienia firmy, jak i władz gminy o przeniesieniu większości maszyn na teren należący do przedsiębiorstwa w Knurowie:

Byliśmy zapewniani, że większość maszyn tych, które znacząco hałasują, została przeniesiona i zostaną tylko linie produkcyjne, które nie generują hałasu. Na obecną chwilę jak wiemy, jest to nieprawdą, ponieważ firma bardzo głośnio pracuje, zarówno w dzień, jak i w nocy, czyli urządzenia zostały. Nawet śmiemy powiedzieć, że dowieziono, ponieważ rodzaj hałasu, który na obecną chwilę jest emitowany sugeruje, że maszyny mogły zostać zakupione, lub dowiezione nawet inne tutaj na miejsce w Pilchowicach.

Mieszkańcy ulicy Bierawka w Pilchowicach wciąż podkreślają, że firma działa na terenie, który w planie zagospodarowania przestrzennego jest terenem rolnym.

Dopuszcza się tam produkcję, ale również o charakterze rolnym

– przypomina inna mieszkanka gminy:

Na mój stan wiedzy i po rozmowie z prawnikiem, który pobieżnie przejrzał te dokumenty, gmina nie powinna pozwolić firmie na prowadzenie działalności. Koniec. I my badamy, WIOŚ wydaje państwowe pieniądze, bo jest państwową firmą, wydajemy pieniądze podatników na badanie podmiotu, który w zasadzie nie powinien tu być. Ta firma działa nielegalnie. Ma swoją siedzibę na terenie, na którym nie powinno jej być. I tu jest clou całej sprawy.

Jesienią na naszej antenie wójt Pilchowic przekonywał, że firma działa zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi ze Starostwa Powiatowego w Gliwicach na pytania m.in. o to, jakie zezwolenia były potrzebne, by na terenie produkcji rolnej zajmować się przeróbką węgla i czy firma posiada wymagane zgody. Na odpowiedź czekamy od listopada, pomimo kilkukrotnych prób kontaktu.

Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do nas TUTAJ!

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 3 marca 2021