Mieszkaniec powiatu gliwickiego stracił ponad 30 tysięcy złotych. Oszuści podali się za pracowników banku
Ponad 30 tysięcy złotych stracił mieszkaniec powiatu gliwickiego, który padł ofiarą oszustów podszywających się pod pracowników banku. Przestępcy przekonali go, że jego pieniądze są zagrożone i trzeba je natychmiast „zabezpieczyć”.

Szacowany czas czytania: 01:03
Najpierw do mężczyzny zadzwonił rzekomy pracownik banku. Poinformował go o próbie wyłudzenia kredytu na jego dane. Chwilę później skontaktował się z nim kolejny fałszywy konsultant, który polecił mu wypłacić oszczędności i wpłacić je do wskazanego bitomatu.
Oszuści wywierali na mężczyznę presję i straszyli go odpowiedzialnością karną za rzekomy udział w praniu pieniędzy, jeśli przerwie rozmowę.
Mężczyzna wypłacił z banku 50 tysięcy złotych i udał się do wskazanego urządzenia. Wykonał kilkanaście transakcji, wpłacając łącznie ponad 30 tysięcy złotych. W pewnym momencie nabrał jednak podejrzeń i przerwał wpłaty. Dzięki temu nie stracił całej wypłaconej kwoty.
Sprawę prowadzą policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach.
Policja przypomina: prawdziwy pracownik banku ani funkcjonariusz nie będzie nakazywał wypłaty pieniędzy, zaciągnięcia kredytu czy wpłaty środków do bitomatu. Sygnałem ostrzegawczym powinny być także groźby i presja czasu. Oszuści mogą dodatkowo wykorzystywać spoofing, dzięki któremu na telefonie wyświetla się prawdziwy numer banku lub instytucji.
W przypadku podejrzanego telefonu należy się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z bankiem. W razie zagrożenia można również zadzwonić pod numer 112.