StartWiadomości Wiadomości dnia Wideo

Milczący protest pielęgniarek i położnych w rybnickim szpitalu [FILM]

Na miejscu byli reporterzy Radia 90, Monika Sokołowska i Jan Bacza:

Pani dyrektor zapewniła załogę, że nie podpisze porozumienia jeżeli będzie dalej stała stanowisko Wspólnej Reprezentacji na dzieleniu pielęgniarek i podpisywaniu różnic zawodowej grupy pielęgniarek i położonych to nie podpisze, ale będzie dążyć do tego, żeby było po równo dla wszystkich. W tej chwili według propozycji Wspólnej Reprezentacji Związkowej miała być podwyżka dla całej załogi szpitala wraz z pielęgniarkami i położnymi zatrudnionymi na oddziale intensywnej opieki, bloku operacyjnego w trakcie porodowym, stacji dializ, sali zabiegowej, okulistyki, laryngologi, urologi – 300zł, a dla pozostałych pielęgniarek -100 zł. Na to się nie zgadzamy, żeby nie powstawały dysproporcję, bo na chwilę obecną te dysproporcję są od 400 do 600 zł.

Radio 90: Jakiej kwoty Wy żądacie dla wszystkich?

Równej. Nie ma znaczenia, jaka to będzie kwota ważne, żeby to była kwota równa dla wszystkich pielęgniarek bez dzielenia.

-powiedziała Renata Krentusz, Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w rybnickim szpitalu.

Jak wiadomo, ten związek zawodowy nie uczestniczył do tej pory w negocjacjach płacowych prowadzonych z pozostałymi związkami, dopiero kilka tygodni temu ogłosił gotowość strajkową i chęć przyłączenia się do trwającego od blisko roku sporu zbiorowego w lecznicy. Nie zgodziły się na to pozostałe związki:

My też chcemy tak samo zarabiać, nie chcemy dzielenia. Niestety te koleżanki zaczęły 4 lata temu dzielić nasz personel. My 4 lata siedziałyśmy spokojnie, ale w tej chwili będziemy się upominać też o swoje. Chcemy, aby pielęgniarki w tym szpitalu zarabiały godnie, ale żeby też zarabiały równo według kwalifikacji zawodowych, a nie według tego gdzie pracują i na jakim oddziale. Mówimy „STOP nierównemu traktowaniu” pielęgniarek.

Jesteśmy pielęgniarkami, mamy prawo wykonywania zawodu, mamy wpisane Pielęgniarka i nie jesteśmy gorszę. Pracujemy w tym szpitalu tyle lat, bagaż doświadczeń idzie za nami więc uważam, że wszystkie powinniśmy zarabiać jednakowo. Dziewczyny są bardzo niezadowolone, że jedne mają więcej drugie mają mniej. My tego chcemy, aby było równo dla wszystkich i nie chcemy nikogo różnicować w grupie pielęgniarek i położnych. 

-dodają pielęgniarki Lidia Styrc i Małgorzata Nogły.

Jeśli w poniedziałek (3.06.) nie uda się osiągnąć porozumienia w sprawie równych podwyżek dla wszystkich pielęgniarek i położnych w rybnickim szpitalu, 23 czerwca Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych sam zasiądzie do rozmów z dyrekcją.

Zostaw komentarz