Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Mirosław Małek, olimpijczyk z Atlanty: miałem gęsią skórkę patrząc na sukces szpadzistek [PODCAST]

Mirosław Małek przed laty reprezentował Polskę i Rybnik na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie. Dziś z wypiekami na twarzy kibicuje naszym zawodnikom walczącym w Paryżu.

Mirosław Małek
Fot. FB Mirosław Małek

Szacowany czas czytania: 01:12

Rybniczanin Mirosław Małek Olimpijczyk z Atlanty z 1996 roku, nie ukrywa że miał gęsią skórkę oglądając wczorajszy olimpijski sukces polskich szpadzistek, które zdobyły drużynowo brązowy medal. Sukces tym bardziej cieszy, że w składzie była zawodniczka RMKS-u Rybnik Alicja Klasik:

Mirosław Małek: Emocje udzielały nam się wszystkim, dlatego  że w klubie rybnickim trenuje, co jest wspaniałe dla nas wszystkich. Bardzo długo czekaliśmy na medal i tak dobry występ rybnickich sportowców, co cieszy, emocje były ogromne, cudowna walka, gęsia skórka na ciele, cudowny wieczór.

Radio 90: Jutro startuje Piotr Kuczera, dżudoka trenujący w Kejza Team w Rybniku. I to są wielkie nadzieje medalowe również?

Mirosław Małek: Według mnie tak, absolutnie czekam na walkę Piotrka Kuczery z niecierpliwością, trzymam kciuki, marzyłbym o tym, żeby dla Rybnika były dwa medale.

Jak Mirosław Małek wspomina swój udział w Olimpiadzie sprzed 28 lat, jak wykorzystać sukces olimpijski?

Cała rozmowa Arkadiusza Żabki z Mirosławem Małkiem do posłuchania tutaj:

Czytaj także:

REKLAMA