Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Mobbing w szkole w Kamieniu? Po skardze kilku nauczycieli sprawa trafiła do sądu pracy

Czy w Szkole Podstawowej nr 28 w Rybniku - Kamieniu dochodziło do mobbingu dyrektorki wobec nauczycieli? Sprawa toczy się w sądzie pracy, ale zajęła się nią już Komisja Oświaty Urzędu Miasta oraz Państwowa Inspekcja Pracy. O problemie poinformowała nas część nauczycieli pragnąca zachować anonimowość.

Mobbing w szkole w Kamieniu
fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 05:50

Czy miał miejsce mobbing w szkole w Kamieniu?

W ubiegłym roku jedna osoba złożyła skargę na zachowanie pani dyrektor.

Rada Miasta uznała że sprawą powinny zająć się inne instytucje

– mówi Katarzyna Fojcik naczelnik Wydziału Edukacji w rybnickim Urzędzie Miasta:

Katarzyna Fojcik: Miasto wie o tym, że jest sprawa dotycząca niewłaściwych zachowań w szkole w Kamieniu. Złożyła taką skargę już w zeszłym roku jedna osoba. Myślę, że zajęto się tą skargą bardzo kompetentnie. Na pewno było też zasięgana opinia radców prawnych, urzędu i decyzja była taka, jaką podjęła najpierw komisja, a potem Rada miasta, na podstawie rekomendacji komisji – Rada Miasta uznała, że powinny się zająć tą skargą inne organy, czyli właśnie Sąd Pracy oraz Śląski Kurator Oświaty.

Państwowa Inspekcja Pracy stwierdziła z kolei że nie da się stwierdzić czy doszło czy też nie do mobbingu:

Katarzyna Fojcik: Z protokołu pokontrolnego można mniej więcej w ten sposób stwierdzić, że nie da się stwierdzić, czy w szkole występowały zachowania mobbingowe, ale nie da się też jednoznacznie temu zaprzeczyć. W związku z tym, tak jak mówiłam wcześniej, tutaj jedynym organem, który może to stwierdzić, jest sąd.

Katarzyna Fojcik naczelnik Wydziału Edukacji / fot. Radio 90

Miasto Rybnik czeka teraz na decyzję sądu.- podkreśla naczelnik Fojcik:

Katarzyna Fojcik: Ta sprawa jest właściwie o wypłatę zadośćuczynienia w związku z zachowaniami, które mogłyby być poczytane jako mobbing, ale jesteśmy w trakcie tej sprawy. My też śledzimy, jak to wygląda. Czekamy, co tutaj orzeknie sąd i następnie ewentualnie będą podejmowane dalsze działania.

Kuratorium Oświaty wystawiło dyrektor szkoły w Kamieniu wyróżniającą ocenę. Także w opinii organu prowadzącego czyli Urzędu Miasta dobrze funkcjonuje – dodaje naczelnik Fojcik:

Katarzyna Fojcik: My oceniamy jako organ prowadzący, w jaki sposób szkoła jest prowadzona pod względem organizacyjnym związanym z wydatkowaniem finansów i tutaj nie możemy powiedzieć, żeby szkoła była postrzegana jakoś źle. Każda szkoła jest samodzielnym pracodawcą. Prezydent miasta w żadnym wypadku nie jest pracodawcą nauczycieli. Jeżeli pracownicy czują się mobbingowani, to dla nich drogą, którą mogą podjąć, jest przede wszystkim posłużenie się procedurą antymobbingową, którą od zeszłego roku mają wszystkie placówki oraz przede wszystkim zwrócenie się do sądu pracy.

Dyrektor szkoły Joanna Porszke nie czuje się winna:

Joanna Porszke: Zarzuty wobec mnie są bezpodstawne. Wszystkie moje działania na terenie placówki były i są zgodne z nadzorem pedagogicznym. To wszystko, co mam do powiedzenia.

Dyrektor Porszke kończy się 5-letnia kadencja, w ciągu najbliższych tygodni odbędzie się konkurs na to stanowisko. Co ciekawe wpłynęła tylko jedna oferta, obecnej dyrektor, która kieruje szkołą od 30 lat.

fot. Radio 90

PISMO NAUCZYCIELI, KTÓRE TRAFIŁO DO NASZEJ REDAKCJI

Zwracamy się do Państwa jako nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 28 w Rybniku–Kamieniu z dramatyczną prośbą o interwencję dziennikarską i nagłośnienie sytuacji, która – w naszej ocenie – od wielu lat nosi znamiona naruszania praw pracowniczych, mobbingu oraz nadużywania stanowiska kierowniczego. Z uwagi na realną obawę przed konsekwencjami służbowymi i dalszymi działaniami odwetowymi prosimy o zachowanie  anonimowości.

Od kilkunastu lat doświadczamy działań ze strony pani dyrektor Joanny Porszke, które odbieramy jako systematyczną przemoc psychiczną i emocjonalną. Jesteśmy zastraszani, publicznie poniżani i oskarżani o zaniedbania, których nie popełniamy (m.in. o rzekome spóźnienia na dyżury i lekcje), podczas gdy – według naszej wiedzy – sama pani dyrektor wielokrotnie spóźnia się na zajęcia i pozostawia uczniów bez zapewnionej opieki.

Zakazuje się nam korzystania ze zwolnień lekarskich, sugerując, że chorować powinniśmy w czasie ferii lub wakacji, ponieważ „szkoła ma być zawsze na pierwszym miejscu”. Tego typu wypowiedzi postrzegamy jako naruszenie podstawowych praw pracowniczych wynikających z przepisów Kodeksu pracy oraz przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy. Jednocześnie obserwujemy – w naszej ocenie – rażąco nierówne traktowanie pracowników. Córka pani dyrektor, korzysta z urlopów bezpłatnych w czasie egzaminów ósmoklasisty i wyjeżdża wówczas na wypoczynek z rodziną, co sama publikuje w mediach społecznościowych. Jej spóźnienia są publicznie usprawiedliwiane, a znaczną część czasu pracy spędza w gabinecie dyrektora. W tym samym czasie nam odmawia się prawa do rozmowy, wsparcia czy merytorycznej pomocy, kwestionując nasze kompetencje zawodowe i przydatność do pracy w zawodzie nauczyciela.

W naszej ocenie dochodzi również do naruszania dóbr osobistych pracowników poprzez zadawanie pytań o sytuację finansową naszych rodzin, publiczne podważanie naszego autorytetu oraz stosowanie presji o charakterze pozamerytorycznym (np. oczekiwania dotyczące organizowania wystawnych poczęstunków i uroczystości).

Wielokrotnie kierowaliśmy skargi do Urzędu Miasta Rybnik. Sprawy te – w naszym odczuciu – nie doprowadziły do realnych działań naprawczych. Pani dyrektor wielokrotnie deklarowała, że jest „nie do ruszenia”, powołując się na swoje relacje i wpływy. W szkole odbyła się kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Część nauczycieli została przesłuchana, a z przekazanych nam informacji wynika, że stwierdzono istnienie przesłanek świadczących o mobbingu. Mimo to, podczas wizyty przedstawicieli władz miasta nikt z nas – z obawy przed konsekwencjami – nie odważył się zabrać głosu w obecności dyrekcji. Strach w naszej placówce jest realny i paraliżujący. Z naszej wiedzy wynika również, że toczy się postępowanie sądowe dotyczące pani dyrektor. Fakt ten był publicznie przez nią wyśmiewany, podobnie jak osoby, które zdecydowały się dochodzić swoich praw.

W szkole od lat obserwujemy ogromną rotację kadry pedagogicznej – wielu nauczycieli odchodzi, ponieważ nie jest w stanie funkcjonować w panującej atmosferze. Odbija się to nie tylko na pracownikach, ale przede wszystkim na uczniach i jakości pracy szkoły. Szczególne nasze zaniepokojenie budzi fakt, że 9 marca 2026 roku upływa termin składania
dokumentów w konkursie na stanowisko dyrektora szkoły. Padają publiczne deklaracje, że wynik konkursu jest już przesądzony, a w poprzednim postępowaniu – według naszych odczuć – wywierano presję na radę pedagogiczną w kwestii sposobu głosowania. (…)

Z wyrazami szacunku
Nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 28 w Rybniku–Kamieniu

Po publikacji tego listu, do redakcji Radia 90 odezwali się nauczyciele szkoły w Kamieniu, którzy domagali się podkreślenia, że nie wszystkie osoby pracujące w SP, podpisały się pod listem oraz skargą na dyrektorkę. 

Autor: Arkadiusz Żabka

REKLAMA