StartWiadomości

Najpierw pożyczył, później ukradł

Oszukany to 31-latek z Żor. Pożyczył znajomemu 200 złotych, które ten miał mu oddać za dwa dni. Niestety, dłużnik odezwał się dopiero po kilku tygodniach, twierdził że jest przed komputerem i chce zrealizować przelew. W zamian za zwłokę miał dołożyć od siebie 300 złotych. Fałszując potwierdzenie przelewu, wyłudził kod umożliwiający pobranie pieniędzy z bankomatu, ostatecznie narażając znajomego na stratę sięgającą 700 złotych.

Zostaw komentarz