StartWiadomości Wiadomości dnia

Nawierzchnia autostrady A1 coraz bardziej pofałdowana

A co robią polskie służby?

Trzeba sobie powiedzieć jasno. Lokalizowanie autostrady na terenach objętych eksploatacją górniczą niesie za sobą konkretne konsekwencje i niezależnie od tego jakiej technologii byśmy nie użyli ona ma minimalizować, natomiast nie jest w stanie całkowicie zapobiec powstawaniu pewnych rzeczy. Na tej autostradzie są miejsca, gdzie wyznaczono już konkretne limity prędkości, np. do 110 km/h w rejonie Pyrzowic. To wszystko jest rozpatrywane indywidualnie, decyzje są podejmowane w zależności od tego jakie są warunki na drodze, jaka jest dynamika tych wszystkich działań.

Marek Prusak, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Katowicach podkreśla, że autostrada A1 codziennie jest sprawdzana pod kątem bezpieczeństwa:

Codziennie są robione objazdy i my na bieżąco monitorujemy stan techniczny tej nawierzchni. Mamy też ten teren objęty monitoringiem geodezyjnym i zbieramy te dane. Temat jest znany i rozpoznany. Na te uwidocznione zmiany w nawierzchni nie ma prostej recepty na to, aby je wyeliminować, żeby się nie pojawiały.

Ale garby na drodze to w ostatnim czasie nie jedyny problem na autostradzie A1. W miniony weekend podczas intensywnych opadów deszczu doszło do kilku kolizji i wypadku.

Dwa dni temu auto uderzyło w tył radiowozu, który pojechał do kolizji. Kierowca osobówki nie zdążył wyhamować, policjanci trafili do szpitala. Na szczęście dzień później opuścili lecznicę.

Jak podkreśla policja autostradowa: pamiętajmy, aby dostosować prędkość do warunków panujących na drodze.

Zostaw komentarz