Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

„Nie bójmy się mieć swoich pasji”. Wolność w muzyce White Deer [FOTO, WIDEO]

Facebook Twitter

Wolność i przestrzeń- tymi dwoma słowami można określić, to co usłyszeliśmy. Zespół White Deer z naszego regionu wystąpił w Domu Kultury w Rybniku-Boguszowicach w ramach cyklu koncertów pt. Muzyka w sieci, któremu patronuje Radio 90. Muzyka płynąca prosto z serca, do tego pełna pasji i wiarę w jej moc. Poznajcie tych utalentowanych ludzi.

Rozmawialiśmy z Łukaszem Sobczakiem, liderem zespołu, wokalistą, tekściarzem i kompozytorem. Łukasz ma 29 lat, zawodowo jest grafikiem komputerowym, zajmuje się reklamą.

Radio 90: Skąd nazwa White Deer?

Łukasz Sobczak: To długa historia, ale też ma swoje znaczenie. Symbolem jest biały jeleń określany mianem duszy ludzkiej, która poszukuje źródła i jakoś mnie to tak ujęło, że aż popełniłem taką nazwę. W Polsce kojarzy się także z mydłem, więc stwierdziłem, że angielska nazwa będzie lepszym rozwiązaniem, czyli White Deer (śmiech).

Radio 90: Śpiewasz i grasz na gitarze. Jak długo?

Łukasz Sobczak: Będzie już z 10 lat. Śpiewam, komponuję, gram na gitarze. Jest trochę tych zainteresowań, tych rzeczy, które w serduchu siedzą.

Radio 90: Jaki rodzaj muzyki gracie?

Łukasz Sobczak: Rock, indie rock, blues, ale też się zdarza funky, reggae. Gatunek nas nie określa, to co się zrodzi na próbie, to co się zrodzi w naszych sercach, to staramy się przenieść na swoje teksty i na muzykę, a każdy z nas wywodzi się z innego gatunku, każdy z nas słuchał w dzieciństwie, czy potem jak już dorastał, czegoś innego więc każdy z nas coś przyniósł.

Radio 90: Sami komponujecie?

Łukasz Sobczak: Komponujemy wszystko sami. Ja piszę teksty, piszę też muzykę, które potem przynoszę na próbę, to jest potem mielone przez chłopaków i wychodzi z tego nasz wspólny pomysł, każdy coś doda, każdy coś zmieni i z tego potem powstaje gotowy produkt White Deer.

Radio 90: Gracie także covery, ale one również są Waszą interpretacją.

Łukasz Sobczak: To są covery, które zapadły w naszych sercach, coś zmieniły. Wpłynęły na nasz rozwój, na nasze myśli i które w nas zostały i siedzą dotąd. Jak bierzemy taki cover z szacunkiem, chcemy też, żeby to była nasza interpretacja, to co w nas zrobił ten utwór.

Radio 90: W Waszej muzyce słyszałem dużo wolności, dużo powietrza.

Łukasz Sobczak: Tak, to jest też taka myśl, która mi towarzyszy, bo widzę i też czuję, że ja jako człowiek, jako byt, jestem czasami strasznie zniewolony i to piszę w swoich tekstach, gdzie tę wolność można znaleźć, ale to już zapraszam do zapoznania się z moimi tekstami.

Radio 90: Tekst w piosence „Rozpalony” jest o tym, że warto mieć w życiu pasję.

Łukasz Sobczak: To jest właśnie tekst o tym, żeby nie bać się mieć swojej pasji. Nawet kiedy ludzie cię przekreślają, kiedy słyszysz krytykę, także, kiedy słyszysz mnóstwo pochlebnych słów, że jesteś gwiazdą itd. Czy słyszysz źle, czy słyszysz dobrze, to pasja napędza i daje ten motor, który pomaga w życiu codziennym. Daje wolność w sercu, w myślach. Wolność tego, by móc żyć i cieszyć się życiem.

Radio 90: Próbował ktoś odebrać Twoją pasję?

Łukasz Sobczak: Tak, żeby nie tak śpiewać, żeby śpiewać tak, jak oni myślą, żeby nie robić tego tak, jak ja myślę, jak ja czuję, tylko tak, jak oni. Słyszałem głosy, żebym sobie dał spokój, żebym to skończył.

Radio 90: Utwór „Chodź” także nawiązuje do pasji w życiu i dążenia do niej.

Łukasz Sobczak: Ten utwór jest o tym, żeby nie bać się marzeń, wyjechać stąd i się realizować. Stąd, czyli oderwać się od tego środowiska, które nam przeszkadza, nieustannie mówi, że coś jest nie tak, że coś jest źle. To, co mamy w sercu jest najważniejsze.

 

Radio 90: Kto próbował zmienić tor, którym chciałeś iść?

Łukasz Sobczak: Od nauczycieli po kolegów, rodzinę. To też nie jest tak, że oni to robią z jakąś tam premedytacją. Tak jak piszę w utworze „kamień”, zdarza się, że nie patrzymy na słowa, a słowa mają ogromne znaczenie. Czasem wystarczy jedna nieumyślna krytyka, a zostaje w naszym sercu do końca życia, ciężko ją potem z tego serca wyrzucić. Dlatego potrzeba, żeby uwalniać się każdego dnia.

Radio 90: Wasz repertuar jest mocno przemyślany, kolejność utworów w całym secie koncertowym poukładana jest według pewnej wizji, są zwolnienia w trakcie Waszego koncertu, ale one są w tych miejscach, w jakich powinny.

Łukasz Sobczak: Jak ustawiam repertuar na dany koncert, to staram się to zrobić w taki sposób, żeby ludziom było dobrze tego słuchać, żeby ludziom było przyjemnie usiąść, wsłuchać się i przeprowadzać przez pewną podróż, przez którą ja też przechodziłem.

Radio 90: Co jest Twoją pasją?

Łukasz Sobczak: To jest ciężkie pytanie. Dzisiaj muzyka, ale także można powiedzieć, że rodzina, bo rodzina to pierwsza pasja, pierwsza miłość. W rodzinie się wszystko zaczyna i wszystko kończy, ale ja nie wiem, co będzie jutro. Pasja to jest takie coś, co czujesz w sercu. Jak siadasz, to nie potrafisz przestać o tym myśleć. Nawet jak Ci nie wyszło to po kilku dniach, nadal czujesz ten płomień, który jeszcze nie zgasł. Warto go rozniecać, próbować, starać się, żeby on coraz bardziej rósł, się rozpalał. Żebyśmy jako mali ludzie robili wielkie rzeczy, żebyśmy zmieniali ten świat na lepszy, starali się małymi naszymi krokami budować w innych ludziach i samych sobie wolność, która buduje.

Radio 90: Kto Cię w życiu inspiruje?

Łukasz Sobczak: Oj, wiele osób. Taką najważniejszą osobą, która mnie inspiruje, i której nigdy nie mogę pominąć, to jest Jezus Chrystus i on jest taką inspiracją ponad wszystko. Z muzycznych inspiracji bardzo dużo zawdzięczam Czesławowi Niemenowi, Mateuszowi Otrębie, Michałowi Herbutowi, Katarzynie Nosowskiej. Z zagranicznych gwiazd inspiruje mnie grupa The Marcus King Band, The Sky Brothers– to jest taki blues. Ja też mam tak, że ok., to są jakieś wzorce, ale to mnie musi dotknąć, ja to potem muszę wziąć, przetrawić i z tego coś wynieść. Staram się to odebrać jako taką podróż, w którą ktoś mnie zaprasza, żeby mnie zmienić, żeby coś ze mnie wyszło.

Radio 90: Plany White Deer na najbliższą przyszłość?

Łukasz Sobczak: O ile zniknie covid to: grać, grać i jeszcze raz grać. Udało się nam już kilka festiwali wygrać, chcemy iść dalej za ciosem.

Radio 90: Wy gracie muzykę i proponujecie taki model artystyczny, który nadaje się głównie na występy przed publicznością.

Łukasz Sobczak: Tak, to jest niesamowita energia coś, co trudno jest opisać, kiedy wychodzisz na scenę, dajesz swoje serce na tacy, ludzie to przyjmują i oddają Ci przetrawione przez siebie, przez swoje myśli i odczucia. Ich reakcją, a potem też tym, co mówią po koncertach, dają ci znak, co to w nich zrobiło, dlaczego im się podobało, że było to dla nich coś ważnego. To jest coś niesamowitego i dla takich chwil, emocji warto jest grać. Odbiorcy, którzy są na sali, dają taką energię, że chce ci się tworzyć dalej.

Radio 90: Mam nadzieję, że niedługo będzie można Was usłyszeć w regionie na żywo. Dziękuję za rozmowę.

Łukasz Sobczak: Również dziękuję. Zapraszam na nasz profil na Facebooku oraz na YouTube, aby posłuchać naszych kawałków i mam nadzieję, że rozpalą ten płomień pasji i to, co w sercach słuchaczy najlepsze.

Koncert zespołu White Deer odbył się w ramach serii koncertów w ramach projektu „Muzyka w sieci”. Każdy zespół może się zgłosić do Domu Kultury w Rybniku-Boguszowicach i zarejestrować swój koncert w na profesjonalnym sprzęcie audio i wideo. Rozmawiał Przemek Niedźwiecki.

Zobacz koncert:

Skład zespołu White Deer:

  • Łukasz Sobczak, wokal, gitara (Pyskowice)
  • Miron Gruntowski, gitara elektryczna, harmonijka (Paczyna)
  • Piotr Jagoda, giara basowa (Goleszów)
  • Kamil Przybyła, instrumenty klawiszowe (Zabrze)
  • Szymon Zontek, perkusja (Bielsko-Biała)

Zobacz zdjęcia:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj