StartWiadomości Wiadomości dnia

Nie kupuj żywego karpia!

Ryba na stole wigilijnym tak, ale pod pewnymi warunkami – uważa Beata Tarnawa koordynator kampanii „Jeszcze żywy karp”:

Nasza kampania nie jest przeciwna konsumpcji karpi, tylko zwracamy uwagę na to, że te zwierzęta cierpią. Każdy konsument ma wybór, zachęcamy ich do tego, żeby kupowali karpie w płatach, tak jak kupują inne ryby. Żeby skrócić drogę karpia na nasz stół, nie nosić go w tych siatkach czy jakichkolwiek innych pojemnika. To jest zwierzę, tak samo jak kot czy pies, które odczuwa ból, stres i cierpi. Poza tym to jest stres również dla domowników, ponieważ przynosi siętego karpia i trzeba coś z nim zrobić.

W czasach PRL-u kupowanie żywego karpia było tradycją. Była to wówczas jedyna dostępna świeża ryba. Wanna pełna ryb w domu powoli odchodzi do historii:

To się bardzo zmieniło, ponieważ jak sięgniemy pamięcią wstecz, to przecież te karpie zabijano na ulicach – bezpośrednio, nie było żadnych parawanów, po prostu te chodniki ociekały krwią, także to się bardzo zmieniło. Są sieci, które nie sprzedają już żywych karpi, tylko w płatach. Są konsumenci, którzy dokonują tego wyboru i kupują karpia w płatach. Jeszcze występuje to oczywiście, że są łamane prawa zwierząt, ponieważ karpie trzymane są w niedotlenionej wodzie, są poranione. Ale też my się zmieniamy i to widać.

Wy także możecie reagować. Przypadki niewłaściwego traktowania ryb można zgłaszać do Straży Miejskiej lub w stacjach Sanepidu. Mają one obowiązek przeprowadzenia kontroli w sklepach i na targowiskach.

Wytyczne Głównego Lekarza Weterynarii w sprawie postępowania z żywymi rybami będącymi przedmiotem sprzedaży detalicznej.

Zostaw komentarz