Nie ma pelletu! „Czym mamy palić w piecach?” Pytają mieszkańcy regionu
Gdzie jest pellet? Pytają słuchacze Radia 90: "Jestem mieszkanką Rydułtów. Od początku stycznia próbujemy kupić do naszego pieca pellet, zgodnie z zarządzeniami wymieniliśmy kopciucha. W składach brakuje tego opału. Czym mamy palić?- pyta Grażyna.

Szacowany czas czytania: 02:16
Mieszkańcy: w całym regionie nie ma pelletu
Kłopoty mają właściciel pieców na pellet w całej Polsce. I ten problem dotyczy niestety także naszego regionu. Na braki surowca narzekają hurtownicy, producenci rozkładają bezradnie ręce, a mieszkańcy narzekają, że marzną w swoich domach. Radio 90 sprawdziło: u największych dostawców pelletu w regionie surowca nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. To usłyszeliśmy wprost od pracowników czy właścicieli składów.
W jednym z takich składów w rybnickiej dzielnicy Niedobczyce usłyszeliśmy, że pelletu nie ma na stanie już od ponad miesiąca.
Nie ma od dłuższego czasu i trudno powiedzieć kiedy będzie. Spodziewamy się dostawy w przyszłym tygodniu, ale czy na pewno dotrze – tego nie jestem w stanie powiedzieć
– powiedziała nam jedna z pracownic składu.
Gdzie kupić pellet? – pyta wiele osób na grupach internetowych
Opału próżno też szukać w dużych firmach w Pszowie i Radlinie. W jednej z firm w Rybniku dziś spodziewają się dostawy opału – do firmy dotrze jeden tir.
Ale cały pellet, który przywiezie mamy już sprzedany, w ostatnich dniach prowadziliśmy zapisy. Sprzedajemy w cenie 2015 złotych za paletę, po 31 zł za worek. Mamy mieć kolejną dostawę w przyszłym tygodniu, ale dopóki nie będzie ona pewna, nie zapisujemy chętnych
– usłyszała nasza reporterka.
Resztki opały w sprzedaży ma duży dostawca z Rogowa. Ale oni zdecydowali się wprowadzić ograniczenia w ilości sprzedawanych worków.
Już od jakiegoś czasu sprzedajemy po 15 worków maksymalnie na głowę. Sami mamy resztkę, około 1,5 palety pelletu, więc już jakiś czasu temu widząc co się dzieje na rynku wprowadziliśmy limity, żeby nam ci stali klienci nie pomarzli, żeby chociaż dostali coś do palenia w piecu i nam nie pomarzli
– usłyszeliśmy od pracownika składu.
Dostawcy przyznają, że braki na rynku to efekt znacznie większego zapotrzebowania na opał. Mieszkańcy regionu zgodnie z uchwałą antysmogową masowo wymieniali wysłużone piece na nowe urządzenia.
Ludzie powyrzucali kopciuchy, przeszli zgodnie z zaleceniami na pellet i teraz nie mają czym palić w piecach. A zima jest znacznie cięższa niż te w poprzednich latach
– przyznają dostawcy.
Ogłoszenia o sprzedaży pelletu znaleźć można w sieci, ale telefony tych, którzy chcą go sprzedawać albo milczą, albo w słuchawce także najczęściej słyszymy „towaru brak”.
Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do nas TUTAJ!
Poranny gość Radia 90: Emil Nagalewski z Polskiego Alarmu Smogowego [WIDEO]