Nie wchodźcie na zamarznięte stawy! Służby apelują o rozwagę
Na wchodźcie na zamarznięte stawy czy inne zbiorniki wodne - apelują służby. Tafla lodu ma zmienną grubość i może załamać się w każdej chwili, nawet przy brzegu.

Szacowany czas czytania: 01:07
Zamarznięte stawy mogą być bardzo niebezpieczne!
Przykład z Gliwic, z tego weekendu, dyżurny gliwickiej policji odebrał zgłoszenie od funkcjonariuszy Straży Miejskiej o dzieciach bawiących się na zamarzniętej tafli zbiornika wodnego w jednej z dzielnic Gliwic. Dwójka chłopców w wieku wczesnoszkolnym chodziła po zamarzniętej tafli stawu. Przy brzegu znajdował się 41-letni mężczyzna – ojciec jednego z chłopców. Jak tłumaczył służbom, dzieci nie oddalały się od brzegu. Policja podkreśla, że to niebezpieczne, lód może załamać się nawet przy brzegu a niska temperatura wody powoduje szybkie wychłodzenie organizmu.
Policja apeluje do rodziców i opiekunów:
Zamarznięte zbiorniki wodne, stawy czy rzeki nigdy nie są bezpiecznym miejscem do zabawy. Grubość lodu bywa zmienna, a wejście na jego taflę może zakończyć się tragedią w ułamku sekundy. Dzieci nie są w stanie realnie ocenić zagrożenia – to dorosły ponosi pełną odpowiedzialność za ich bezpieczeństwo.
Pamiętajmy:
- lód może załamać się nawet przy brzegu,
- niska temperatura wody powoduje szybkie wychłodzenie organizmu,
- brak reakcji dorosłych to realne narażenie dziecka na utratę zdrowia lub życia.
W przypadku zauważenia osób wchodzących na lód lub innych niebezpiecznych sytuacji, niezwłocznie reagujmy i informujmy służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Wspólnie możemy zapobiec tragedii.