Nieletni za kierownicą autobusu w Knurowie. Ranny został pasażer. Finał głośnej sprawy
Jest akt oskarżenia w sprawie kierowcy autobusu komunikacji miejskiej w Knurowie, który pozwolił nieletniemu wsiąść za kierownicę pojazdu. Usłyszał zarzut sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji.

Szacowany czas czytania: 00:52
Nieletni za kierownicą autobusu w Knurowie
To sprawa z września zeszłego roku. Jak podaje Prokuratura Okręgowa z Gliwic, Sebastian S. był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej w Gliwicach na stanowisku młodszego kierowcy autobusu, do zdarzenia doszło na początku września na trasie z Czerwionki-Leszczyn do Gliwic. 23-latek pozwolił, by autobus marki Solaris prowadził 17-latek. Sprawa wyszła na jaw, bo młodociany kierowca przekraczał prędkość, gwałtownie hamował, w wyniku czego jeden z pasażerów autobusu został ranny.
Sebastian P. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i złożył wyjaśnienia, które nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym.
– informuje Agnieszka Bukowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.
Za przestępstwo zarzucane Sebastianowi P. grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Czytaj także:
- Nastolatek za kierowcą autobusu. Spowodował kolizję w Knurowie
- Kolizja w Bełku. Dachował mercedes, kierowca pijany
- Był poszukiwany m.in. za usiłowanie gwałtu na nieletniej. Ukrywał się przez 19 lat