StartWiadomości Wiadomości dnia

Niszczą z nudów? Godów ma problem z wandalami

Nie zawsze w sposób kulturalny- przyznaje wójt Godowa, Mariusz Adamczyk:

Pojawiają się duże ilości śmieci, puszek po piwie, po czipsach, które są wyrzucane obok miejsc, gdzie można usiąść. Zniszczona lokomotywa na placu zabaw w Skrzyszowie, zostały tam powyrywane elementy i zlikwidowaliśmy. W ostatnim czasie zniszczona została bramka na boisku szkolnym w Godowie, obiektu specjalnie nie zamykamy, by młodzież mogła również popołudniami czy wieczorami grać w piłkę, natomiast zniszczona została bramka aluminiowa, elementy tej bramki zostały wyłamane i nie nadają się w tej chwili do użytkowania. Dwa dni temu została zniszczona wiata przystankowa, wyłamane mocowania tej pleksi, która osłania przed deszczem. Ewidentnie widać, że to akt wandalizmu. 

Wójt Godowa apeluje do mieszkańców, by nie byli obojętni kiedy widzą, że ktokolwiek niszczy ich wspólną własność:

Wydajemy duże pieniądze, przecież taka wiata przystankowa, to jest koszt rzędu 10 tysięcy złotych,  elementy na placu zabaw, które spełniają atesty: kilka, kilkanaście tysięcy taka zabawka kosztuje. Korzystają z nich najmłodsi (…). Wam też to droga młodzieży służy, żebyście mogli bezpiecznie usiąść, a nie dewastować. 

Władze gminy zgłosiły już wszystkie akty wandalizmu na policję, te miejsca mają być częściej patrolowane przez mundurowych.

Zostaw komentarz