Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Nowe zasady walki z pandemią. Lekarze rodzinni przyjmują czy nie?

Facebook Twitter

Lekarze rodzinni boją się przyjmować pacjentów z podejrzeniem COVID-19. Nowej strategii walki z pandemią, kiedy to chorzy powinni w pierwszej kolejności kontaktować się ze swoim lekarzem, towarzyszy wiele obaw ze strony medyków. A pacjenci domagają się wizyt w gabinetach, podkreślając, że teleporada nie zawsze wystarczy.

Trzeba znaleźć jakiś środek złoty w tym wszystkim. Z jednej strony pacjent powinien mieć dostęp do lekarza, ale z drugiej strony trzeba mieć też możliwość świadczenia usług niekoniecznie za pośrednictwem osobistego kontaktu. To jest kwestią rozsądku poszczególnych zarządzających przychodniami, lekarzy, podejścia personelu. To są tylko ludzie, którzy mają różne nastawienie, różny stopień strachu. Pacjenci też są różni. Z naszej strony mogę powiedzieć tak: jak wszystko było zamknięte to były pretensje, jak się otworzyło, to pojawiły się pretensje, że nie ma odpowiednich zabezpieczeń – chociaż są. To nie jest takie proste i długo nie będzie, dopóki nie będzie rozstrzygnięcia odnośnie tego co dalej z tą chorobą robić.

-mówi Tomasz Pitsch, dyrektor Zakładu Opieki Zdrowotnej w Knurowie.

tomasz pitsch knurow R90 (2)

Tu już wystawiono pierwsze skierowanie na test na obecność koronawirusa. Czy nowe zasady walki z pandemią przywrócą spotkania z lekarzem twarzą w twarz?

Na pewno nie czujemy się do końca przygotowani na to, żeby się tym wszystkim zajmować, ale myślę, że też dużo zależy od rozsądku i od podejścia w poszczególnych przypadkach, a to naprawdę nie będzie proste i wierzę, że będzie tak, że będzie to szło sprawnie. Zdaję sobie sprawę, że mogą być takie miejsca, gdzie tak sprawnie to nie będzie szło z różnych powodów, godzin pracy, dostępności do środków zabezpieczeń, podejścia pacjentów. To na prawdę jest na tyle trudne, że nie można rokować jak to będzie wyglądało. Byłbym ostrożny żeby te rozwiązanie chwalić oraz ganić, bo może być całkowicie różnie.

Tomasz Pitsch zwraca uwagę, że teleporady są dobrym rozwiązaniem, jeśli jest podejrzenie zakażenia i trzeba pacjenta skierować na test. Tym bardziej, że przychodnie nie mają izolatek:

Jeżeli mielibyśmy przyjmować osoby podejrzane o zakażenie, jednocześnie w tych samych pomieszczeniach przyjmować osoby, które nie są o te zakażenie podejrzane – i powstaje problem, który myślę, że sposób teleporty rozwiązuje. Jak są punkty do wymazywania, a pacjenci nie są w takim stanie, że wymagają hospitalizacji i są w stanie z tym skierowaniem wymazu pójść, to czemu tego nie robić? Mogą się wymazać, mogą otrzymać wynik, ten wynik przedstawić i wtedy mogą być normalnie traktowani, leczeni, przyjmowani w przychodni – to jako pierwszy krok. Jeżeli pacjent wymaga tego, że jest chory i źle się czuje, to powinien być skierowany do szpitala i tam dalej być badany.

Pacjenci mają wybór: jeśli ich przychodnia nie przyjmuje, a oni tego potrzebują, powinni poszukać takiej, w której można spotkać się z lekarzem osobiście. POZ można zmienić nie częściej niż dwa razy w roku.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj