Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Opowieści o regionie: brzozy. Najlepsze drzewo na miotły [PODCAST]

Brzozy są bohaterkami kolejnego odcinak Opowieści o regionie. Zanim Tomek Sczansny, ornitolog i przyrodnik opowie o tych charakterystycznych drzewach o białej korze, posłuchajcie kto tak śpiewa o poranku i jak brzmi klangor żurawi.

Piękne brzozy w naszych lasach/ fot. T. Sczansny

Szacowany czas czytania: 04:15

Opowieści o regionie: wiosennie w regionie

Opowieści o regionie: brzozy

Tomasz Sczansny: Brzozy są bardzo polskie i każdy potrafi je rozpoznać. Jest znienawidzone przez alergików dlatego, że ono pyli. Brzoza jest gatunkiem jednopiennym, co oznacza, że ma na sobie kwiaty męskie i żeńskie, nie zapyla siebie nawzajem. Właśnie żeby tego uniknąć, to ten pyłek według badań niesie się czasami dziesiątki kilometrów i potrafi z tego pyłku wyprodukować nawet miliony takich cząsteczek.

Tomasz Sczansny: Brzozę potrafimy wszyscy rozpoznać ze względu na białą korę. Kolor się zmienia z wiekiem, na początku brzoza jest powiedzmy taka brązowa, później dopiero jak jest starsza, to ta kora robi się biała i dlatego też biała, bo działa jak takie może nie okulary przeciwsłoneczne, jak taka folia odbijająca promienie świetlne. A ta kora wykorzystywana jest w bardzo wielu miejscach, między innymi przez harcerzy, bo nawet jak jest mokra, to można nią rozpalić ognisko. Ale kiedyś Polska słynęła, była pionierem w produkcji rzeczy z brzozy.

Brzozy/ fot. T.Sczansny

Tomasz Sczansny: Brzoza nie jest gatunkiem długowiecznym, może 150 lat potrafi dotrwać i też taka ciekawostka, że przynajmniej w województwie śląskim nie ma żadnego pomnika przyrody brzozowego, a jak sprawdzałem, jeżeli chodzi o Polskę, to jest 9 wymienionych takich miejsc, z czego część to są brzozy po prostu w alejach, które uznane są za pomniki przyrody. Ona nie dożywa dość sędziwych lat, ale też w wyniku suszy ona zamiera i widać niestety takie już bardzo często suche brzozy. Jak jest młoda to ona pnie się do góry najszybciej. Nawet jakby ją złamać, ściąć to przejdziemy za rok i się będziemy drapać w głowę: czy ja dobrze pamiętam, że ją ścinałem. Brzoza ma w uprawie bardzo małe wymagania, dlatego że ona potrafi rosnąć wszędzie, na jakichś suchych obszarach, nawet na dachu potrafi wyrosnąć, gdzieś tam kawałek ziemi na parapecie jakiegoś starego budynku i ta brzoza rośnie. Ona wiele nie potrzebuje, potrafi zasiedlać takie miejsca zanieczyszczone metalami ciężkimi. Zresztą wielu mieszkańców tego regionu może teraz spojrzeć przez okno i jeśli widzą hałdy, to one pokryte są brzozami. Ona doskonale daje sobie tam radę, ale stosowana też jest jako taki przedplon czy na porolnych gruntach, bo nic innego by tam nie urosło, natomiast brzoza sobie poradzi i przygotuje ten teren na przyszłość. No i o ile pomaga drzewom innym przygotowując ten grunt czy rosnąc w sąsiedztwie i dając cień tym drzewom, to w pewnym momencie albo je zagłusza, albo też brzoza biczuje, bo ona ma wiotkie gałązki, więc na wietrze uderza to inne drzewo.

Liść brzozy oszroniony/ fot. T.Sczansny

Tomasz Sczansny: Z brzozy robi się sok, oskołę. Dobry czas jest w kwietniu, kiedy właśnie ciągnie soki drzewo. Wtedy trzeba nawiercić takie 2- 3 cm w pniu na wysokości około metra. Tam włożyć jakąś słomkę, już po kilku minutach ta oskoła zacznie kapać. Tylko ważne jest, żeby tego za dużo nie brać i potem zabezpieczyć tą dziurę.

Tomasz Sczansny: Brzoza bardzo dużo transpiruje wody, pobiera tej wody i drzewa, które rosną wokoło mają bardzo dużą konkurencję. Więc przy tej obecnej suszy tą brzozę pomiędzy innymi drzewami należy by wycinać, żeby dać tą wodę w glebie tym gatunkom, które chcemy mieć.

Tomasz Sczansny: Mamy sporo gatunków brzozy, natomiast te, które możemy najczęściej spotkać, to jest brzoza brodawkowata, nazywana też płaczącą. Nie dlatego, że te gałęzie tak zwisają jak woda z fontanny, ale dlatego, że na gałązkach są właśnie brodawki, które kiedyś nazywane były łzami, rośnie właśnie na takich suchych terenach. Natomiast na takich wilgotnych miejscach jest brzoza omszona i ona nie ma na tych młodych gałązkach, tych brodawek, tylko ma taki meszek.

Radio 90: A co to jest czeczot?

Tomasz Sczansny: Czeczot to taka narośl na drzewie brzozy. W momencie, kiedy ona ma jakieś takie warunki stresowe, to tworzy się wręcz taka kula i w środku te słoje są takie poprzekręcane, pozabijane i często używane to było do produkcji mebli czy do ozdabiania na okleiny, na jakieś fajki, na noże. I często w tej sztuce art deco, widać było taki rysunek, takie esy floresy na meblach. Czeczot brzozowy na tyle był pożądany, że kiedyś wręcz próbowano go naśladować i nie było prawdziwego czeczota, tylko ktoś farbkami próbował te wzory rysować.

Poprzedni odcinek:

Opowieści o regionie: sóweczka. Posłuchajcie o tym małym ptaszku [PODCAST]

REKLAMA