Opowieści o regionie: czarne ptaki z naszych lasów. Kruki [PODCAST]
Kruki w podaniach ludowych uchodzą za ptaka śmierci. Wierzono, że jego krakanie zapowiada nieszczęście, sami często powtarzamy: Nie kracz, bo wykraczesz. Przyrodnik i ornitolog Tomek Sczansny chce kruka odczarować, posłuchajcie jakie to troskliwe, inteligentne ptaki.

Szacowany czas czytania: 05:23
Opowieści o regionie: kruki
Opowieści o regionie: kruki
Tomasz Sczansny: Wcześniej wspominaliśmy o kruku, w kontekście naszych ludzkich walentynek, więc rozwiniemy trochę temat, ale myślę, że na początku warto zaznaczyć, że myśląc o kruku nie myślimy o tych czarnych ptakach, na pozór czarnych ptakach, które występują w mieście, bo te ptaki w miastach czy na polach to gawrony i kawki, między nimi trafiają się wrony siwe, które jednak mają trochę szarego koloru. A te nasze kruki, o których teraz będziemy mówić, związane są ze środowiskiem leśnym, aczkolwiek potrafią też żerować na polach. Często patrzymy na jakiegokolwiek czarnego ptaka i mówimy kruk, bo to najpopularniejszy chyba taki ptak. Nie mówi się o nim zbyt dobrze.
Radio 90: Zasłużył sobie na to?
Tomasz Sczansny: Myślę, że nie, bo po prostu taka jest natura. A to, że kruk jest padlinożercą i to, że potrafi żerować właśnie na padlinie, to czyni go trochę takim mrocznym gatunkiem. No i jeszcze czarny kolor. Poza tym w wielu filmach, kiedy pokazywano pole bitwy, pokazywano kruki wydziobujące oczy ludziom i tak dalej. Można powiedzieć, że kruki są takimi sanitariuszami w lasach, bo sprzątają to co mogłoby wywołać jakąś epidemię, czy gdzie mogłyby się rozprzestrzeniać zarazki czy wirusy, one mają tak mocne soki trawienne, że im nie szkodzi nawet takie stare mięso.

Tomasz Sczansny: No nie chcę tu zbyt dużo cech takich ludzkich przypisywać temu gatunkowi, ale jednak obserwowanie ich, kiedy one tokują, kiedy zalecają się do siebie, to jest coś wyjątkowego i myślę, że to by można z nich brać przykład. A wręcz kiedy je obserwuję, to wydaje mi się, że jakbym obserwował jakąś parę z podstawówki, która przeżywa swoją pierwszą miłość, bo to jest takie urocze i tak bardzo uczuciowe. One potrafią sobie poprawiać piórka, gruchać, podawać sobie pokarm nawzajem. Poza tym potrafią się też bawić, oprócz tego, że mają takie loty tokowe, w trakcie których lecą takim świdrem, obracają się na plecy, łapią się pazurami, no to potrafią czasami chyba dla zabawy zawisnąć na dziobie, złapać się nogą jakiejś gałązki, wisieć głową w dół. Potrafią zjeżdżać na śniegu na plecach, co niejednokrotnie obserwowałem, albo po prostu chodzić z głową włożoną w śnieg.
Tomasz Sczansny: To są bardzo inteligentne ptaki, o tej inteligencji świadczy też to, że w samej tej swojej komunikacji mają aż 79 dźwięków, którymi się posługują. Niektóre są takie głębokie, gardłowe, ale w niewoli, na dziko tego nie zaobserwowano. Potrafią naśladować ludzką mowę i to dość dobrze. Także potrafią nazywać człowieka, mówić takimi krótkimi, prostymi zdaniami do niego. Ale też o inteligencji świadczy to, że potrafią mieć jakby taką odroczoną nagrodę. Czyli w takich doświadczeniach, które były przeprowadzane, to wolą nie zjeść na przykład sera, bo wiedzą, że w kolejnym etapie mogą dostać mięso. Więc to jest efekt takiego przemyślenia. Dodatkowo przeprowadzano takie eksperymenty, kiedy ten kruk siedział sobie na gałęzi, na sznurku, dość długim, był zawieszony pewien kawałek mięsa dla tego kruka i on potrafił dziobem sobie podciągnąć ten sznurek, przytrzymać go nogą, żeby znowu dziobem sobie podciągnąć i dostać tą nagrodę, którą widział. W naturze zaobserwowano, że ptaki mające pokarm potrafią go chować gdzieś w ziemi, ale jeżeli zostaną zauważone, bądź jakiś inny kruk odezwie się w okolicy, to on potrafi sobie wyobrazić, że jeżeli słyszy jakiegoś kruka, to prawdopodobnie ten kruk też go widzi. Więc chowa i wraca po czasie po tą zdobycz, żeby schować w innym miejscu.

Tomasz Sczansny: Kruk jest leśnym ptakiem, zakłada gniazda wysoko na sosnach. Bardzo wysoko. I tak jak wcześniej już mówiliśmy, bardzo szybko przystępuje do lęgów, bo już w lutym. Więc szybko wychowuje te młode i często latem czy późną wiosną te gniazda są puste i zajmowane są przez inne gatunki. Na przykład jak przez kobuza, kobuzy to takie sokoły, które żywią się znowu ważkami i czasami polują na nietoperze. Więc one muszą przystąpić do lęgów później, kiedy te ich ofiary są aktywne.
Radio 90: Jak my mamy rozpoznać, że to jest kruk, a nie gawron?
Tomasz Sczansny: Kruk to jest kawał ptaka. Jakby tak pomyśleć, to jest wielkości kury. Nawet ptak na pozór czarny, w rzeczywistości mieni się takimi metalicznymi kolorami niebieskiego, zieleni. Ma garbaty dziób, cały czarny. Ten dziób i ma taką brodę na gardle, ta broda trochę mi tak przypomina taką brodę od żubra. No, ale to jest piękne. Właśnie, jak one tak kraczą, ta para z dzioba leci i pokazuje właśnie tą brodę. Być może samice na to zwracają uwagę, tego nie wiem.

Tomasz Sczansny: Może ważyć nawet półtorej kilograma, więc jeśli zobaczymy czarnego ptaka w okolicach leśnych to duże prawdopodobieństwo, że jest to kruk. Dodatkowo jak on lata to dość głośno, trochę jakby ktoś szmatą machał, bo te skrzydła wydają taki bardzo głośny dźwięk.

Radio 90: A jak kruki funkcjonują z innymi ptakami?
Tomasz Sczansny: Nie raz obserwowałem bielika czy myszołowa, który też żerował na padlinie. No ale myszołów jest jeden, więc to ta grupa młodych kruków, jak podleci, to ciągnie tego myszołowa za ogon, żeby go odciągnąć. Ten tam próbuje się bronić, w międzyczasie grupa dziesięciu innych osobników dolatuje do tej ofiary i już tego myszołowa nie dopuści. Ale i obserwowałem jak dorosły bielik latał, a z góry gdzieś tam kruki próbowały go nękać.
Sprawdź poprzedni odcinek:
Opowieści o regionie: miłość w środku zimy. Posłuchajcie przyrodnika [PODCAST]