Opowieści o regionie: dudek. Prawdziwy zwiastun wiosny [PODCAST]
Dudek jest bohaterem kolejnego odcinka Opowieści o regionie, fascynujący, piękny ptak z czubkiem na głowie. Posłuchajcie co o nim mówi Tomek Sczansny, przyrodnik i ornitolog.

Szacowany czas czytania: 02:14
Opowieści o regionie: dudek. Posłuchaj
Opowieści o regionie: dudek
Tomasz Sczansny: Już parę tygodni wcześniej go usłyszałem, a dla mnie to taki prawdziwy zwiastun wiosny. Jak się budzę i słyszę tego ptaka za oknem, to się cieszę, że już przyleciał. Ma charakterystyczny głos, w ludowych nazwach bardzo często nazywany jest hupkiem, bo wydaje taki odgłos: hup- hup. I tak się odzywa, tak szuka samicy. To jest chyba najbardziej rozpoznawalny ptak w Polsce, a może i większości świata, być może, że kojarzy się bardzo z polską wsią, z taką mozaiką, bo z tym jest kojarzony, bo w takich miejscach też występuje, z takimi wierzbami.
Tomasz Sczansny: Bardzo potrzebuje człowieka, dlatego, że on kojarzony jest właśnie z takim rolnictwem, z łąkami, z wierzbami, nie potrafi żerować w wysokiej trawie tylko w niskiej, takiej skoszonej. Coraz częściej one występują blisko zabudowań, a szczególnie można je obserwować, kiedy polują. Świeżo po skoszeniu trawnika.

Tomasz Sczansny: Takim ulubionym owadem dudka jest turkuć podjadek, to jest dość charakterystyczny owad, to jest jeden z większych owadów w Polsce. Może zrobimy sobie nawet osobny odcinek o nim, bo jest bardzo ciekawy. Więc jak ktoś ma problemy z turkuciem, to można dudka zaprosić do swojego ogródka, bo on potrafi na niego polować. Dudek ma dość długi dziób, potrafi tego turkucia wyciągnąć z tego korytarza, jego dziób ma około 5 centymetrów.
Posłuchaj jak brzmi turkuć podjadek:
Radio 90: Czy dudki mają specyficzny zapach, bo przecież mówi się śmierdzisz jak dudek.
Tomasz Sczansny: Mówi się, że dudki to takie śmierdzące ptaki. A wzięło się to stąd, że mają taką biologiczną broń. Dudki mają rozbudowany, taki gruczoł kuprowy, z którego strzelają, to jest bardzo rozwinięta broń biologiczna, jeżeli chodzi o dudki, a z drugiej strony właśnie młode potrafią strzelać odchodami w kogoś albo w coś, co zagraża im w gnieździe, ale gdy są większe to ta możliwość strzelania tymi odchodami zanika. Czyli to jest ewidentnie tylko ta umiejętność, która przydaje się w dziupli, a dodatkowo jeszcze syczą jakby tam były w środku węże.
Opowieści o regionie: fascynujące ślimaki, posłuchajcie [PODCAST]