Opowieści o regionie: inteligentne, szybkie wydry [PODCAST]
Wydry, zwierzęta wodno- lądowe, inteligentne, sprawne i lubiące zabawę. Teraz jest czas godów, więc są bardzo aktywne, zobacz na zdjęciu przyrodnika Tomka Sczansnego ślady po ich zabawie na śniegu, uwielbiają zjeżdżać na brzuchu.

Szacowany czas czytania: 04:53
Opowieści o regionie: inteligentne, szybkie wydry
Opowieści o regionie: inteligentne, szybkie wydry
Tomasz Sczansny: Wydra sama się prosiła, żeby o niej opowiedzieć, bo miałem sposobność obserwować ją na stawach. Ten miniony tydzień był takim wyjątkowym czasem do obserwacji wydry czy w ogóle zwierząt, bo było bardzo dużo śniegu, więc można było je tropić. A wydra ma na tyle charakterystyczne i tropy, i ślady, że myślę mało kto mógłby się pomylić z jakimś innym zwierzęciem. Chociaż można by pomyśleć, że może dzieci zjeżdżały na takich dupolotach, albo bóbr ciągnął swój ogon za sobą. A to są ślady czasami na tym śniegu brzucha, po którym sunie taka wydra, bo bardzo lubi biegać, rozpędzać się i sunąć na swoim brzuchu kawałeczek i dalej biec.

Tomasz Sczansny: Jest wydra męska i żeńska, ludzie nie potrafią ich rozpoznać, czy to jest samiec, czy samica. Wręcz identyczne. A teraz jest bardzo dobry czas na ich obserwację, bo mają gody, dobierają się w pary, więc są takie aktywne. Widać je, ale też są głośne, bo wydają takie dość charakterystyczne dźwięki. Mają taki obszar troszkę mniejszy, gdzie mogą się nam pokazać, bo jeżeli stawy są zamarznięte, to tworzą się tak zwane oparzeliska, czyli miejsca, gdzie ta woda nie zamarza. Albo korzystają z przerębli, które są wykute przez bobry, tam wynurzają się z wody, kiedy coś upolują, żeby to skonsumować. I wydra kojarzy się z rybami, uwielbia te ryby, doskonale potrafi na nie polować. Ma taką budowę ciała, która to jej umożliwia: długi ogon, który napędza jak torpedę, potrafi kierować tym ogonem, w którym kierunku ma płynąć. Ale podobnie jak człowiek ma pięć palców, ale między palcami jest błona pławna, która też je napędza. Przednie kończyny są bardzo chwytne, bo kiedy ona sobie złapie już tą rybę i wychodzi na brzeg, to łapie w tych przednich kończynach, żeby ją tak zagryzać. Ale oprócz ryb, na które poluje, to są często takie pospolite gatunki jak okoń czy płoć, zwykle do 10 centymetrów. Oczywiście łapie też większe. Zimą specjalizuje się często w płazach, je żaby, ropuchy. Te żaby potrafią wyciągać z dna stawów. Nieważne czy tam jest ciemno, czy woda jest lekko brudna. Chociaż kiedyś wydra określano jako takiego ambasadora czystych wód, to nawet jak jest woda lekko brudna czy jest ciemno, to ona potrafi wyłapać te żaby dlatego, że ma takie wąsy bardzo czuciowe. Nazywają się fibrysy. Zresztą nie tylko wydry mają fibrysy, ale na przykład koty też. I są na tyle dobre, że w niewoli obserwowano nawet wydry, które polowały, a były niewidome.

Tomasz Sczansny: Wydra jest lekko brązowa, troszeczkę szara, a futro jest wyjątkowe i niestety przez to futro często na nią kiedyś polowano. Była zagrożona. To futro jest też pod wieloma względami wyjątkowe, dlatego, że ma bardzo gęstą sierść. Na centymetrze jest aż 50 tysięcy włosów. Jest taką rekordzistką w świecie zwierząt. No i chroni ją to nie tylko od zimna, bo tam są dwa rodzaje włosów, jedne są takie długie, które chronią od uszkodzeń takich mechanicznych, a drugie krótsze, które izolują właśnie od zimna i niestraszne jej takie mrozy, poniżej – 20 stopni. Spokojnie sobie nurkuję, a dodatkowo jeszcze pomiędzy tą sierścią pęcherzyki powietrza są, które izolują dodatkowo jeszcze jej ciało.
Radio 90: Wydra to duże zwierzę?
Tomasz Sczansny: To jest dość duże zwierzę, około 10 kilogramów, mówi się, że dziennie zjada około 15% masy swojego ciała. Ale ciało wydry to jeden wielki mięsień. Jest bardzo silna i myślę, że mało kto, albo może nawet nikt, nie byłby w stanie utrzymać takiej wydry w rękach, kiedy ona by tego nie chciała. Bo wydry bardzo łatwo oswoić, są ludzie, którzy od małego czy tam w jakichś ośrodkach rehabilitacyjnych mają taką wydrę i wyprowadzają ją na szelkach.
Radio 90: Takie skojarzenie mam z wydrą, że to takie zabawowe jest zwierzątko, że się lubi bawić.
Tomasz Sczansny: Lubi się bawić. I to nie tylko młode, które kotłują się wręcz w wodzie, ale dorosłe osobniki też lubią się bawić. I to, o czym wspominaliśmy, że uwielbia właśnie ślizgać się na swoim brzuchu, na śniegu, to jest przejaw bardzo dużej inteligencji. Takim wyrazem tej inteligencji może być też to, że ona sobie robi takie magazyny z ryb, często odgryza rybie płetwy, ryba nie potrafi się wtedy ruszać. No i sobie magazynuje w takich odpowiednich miejscach i zawsze może wrócić do świeżej, żywej ryby.
Radio 90: Gdzie obserwowałeś wydry? W którym miejscu regionu?
Tomasz Sczansny: Widziałem akurat w rezerwacie Łężczok, ale też w pozostałej części roku obserwowałem takie wydry czy na rzece Rudzie, ale nagrywały się też na fotopułapce, zwykle w miejscach, gdzie bobry mają tamy. No bo tam gdzie są tamy, tam jest spiętrzona woda, więc trzymają się płazy, trzymają się ryby. No i wydra też bardzo chętnie z tego miejsca skorzysta.
Poprzedni odcinek:
Opowieści o regionie: plastik i inne śmieci w gniazdach ptaków i w lasach [PODCAST]