Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Opowieści o regionie: kormorany. Posłuchajcie, mamy też dla Was przyrodnicze kalendarze [PODCAST]

Kormorany to ptaki o złej sławie wśród hodowców ryb, Tomek Sczansny przyrodnik i ornitolog przekonują, że nie są takie złe. Opowiada dziś o czarnych ptakach o pięknych zielonych oczach, ma też dla słuchaczy Radia 90 przyrodnicze kalendarze.

Kormorany/ fot. T. Sczansny

Szacowany czas czytania: 05:09

Opowieści o regionie: kormorany. Posłuchajcie całego odcinka

Opowieści o regionie: kormorany

Tomasz Sczansny: Może się wydawać, że ich jest dużo. Szczególnie teraz, kiedy pojechalibyśmy na zbiornik rybnicki, na „Kotwicy” ich siedzi bardzo dużo i okres zimowy właśnie przyciąga duże stada. Ale niestety ten ptak ma złą sławę, niekoniecznie słuszną, a i ze wyglądu może też na to, że nie grzeszy urodą. Chociaż dla mnie ten ptak ma swój urok i mam też sentyment do niego.

Tomasz Sczansny: Jest taki czarny. Pamiętam jak babcia kolegi powiedziała: „Co to za wrona”, bo to dość duży ptak, ma prawie trzy kilogramy, rozpiętość skrzydeł półtorej metra. Wydawać by się mogło, że upierzenie jest całe czarne, chociaż jak światło odpowiednio zaświeci, no to widać właśnie takie metaliczne fiolety czy zielenie. Martyniuk mógłby zaśpiewać właśnie o oczach kormorana, bo one mają takie bardzo, bardzo zielone i w tych zielonych oczach można się zakochać. I mam na zdjęciu kormorana, który ma właśnie tak pięknie wybarwione oko, aż wydaje się takie wręcz szmaragdowe. Ma bardzo zaostrzony dziób, wręcz taki haczykowaty jak pirat, te swoją zamienną rękę. No ale też jest takim piratem nieco, bo mogłoby się wydawać, że robi spustoszenie wśród ryb, tak wiele osób myśli.

Kormorany/ fot. T. Sczansny

Tomasz Sczansny: Jest wyjątkowym pływakiem. Można by go porównać tak naprawdę chyba tylko z pingwinem, jeżeli chodzi o te zdolności pływania, na lądzie porusza się bardzo niezdarnie, nogi ma umiejscowione bardzo z tyłu. Właśnie chodzenie po brzegu nie jest dla niego zbyt łatwe. Natomiast w wodzie te stopy działają jak taka turbina, wydłuża swoje ciało, przez co jest bardzo opływowe i nie macha tak jak pingwin pod wodą i jeszcze skrzydłami, tylko używa samych nóg. No i potrafi rozwinąć dość dużą prędkość, bo tam średnio jest około 7 kilometrów na godzinę, ale jak się bardzo postara to nawet i 14 kilometrów na godzinę goniąc właśnie za rybami.

Radio 90: On głęboko potrafi zejść pod tą wodę?

Tomasz Sczansny: Średnio to jest około 6 metrów. Czytałem w niektórych publikacjach, że byłby w stanie nawet na 60, ale nie ma takiej potrzeby. Zwykle nie poluje sam, kiedy woda jest mętna i on nie radzi sobie, no to potrafią polować całymi stadami. Te ptaki, które nurkują głębiej, wyganiają te ryby na górę, gdzie czekają już inne osobniki, które potrafią złapać te ryby. My najczęściej widzimy je właśnie z dużymi rybami, bo w momencie, kiedy on ma problem z połknięciem takiej ryby,  to wypływa z nią na powierzchnię wody, ale okazuje się, że one głównie zjadają ryby do 10 centymetrów. Z tym, że one są zjadane pod wodą. My tego nie widzimy. I średnie takie zapotrzebowanie to około 700 gramów. Oczywiście potrafi tą rybę większą zjeść, wtedy ma dłuższe przerwy. Ale takim leniem jest nieco, bo nie poluje zbyt długo w ciągu dnia, bo to zaledwie godzinę, a resztę czasu spędza na suszeniu skrzydeł.

Kormorany/ fot. T.Sczansny

Radio 90: Jak mieszkają kormorany, mają gniazda na drzewach?

Tomasz Sczansny: Tak, one gniazdują kolonijnie. Takich kolonii jest około 70 w Polsce, cała populacja jest szacowana na około 30 tysięcy par, czyli razy dwa, powiedzmy 60 tysięcy ptaków. Tak mniej więcej. Oczywiście są ptaki jeszcze zalatujące. Czasami zdarzają się takie gniazda, które są bardzo nisko. Natomiast ptaki mają taki kałomocz, wydzielają jakby wszystko na raz, kolonię widać prawie z kosmosu, można powiedzieć. Na pewno całą taką kolonię widać na zdjęciach satelitarnych. To sobie możemy zobaczyć na zbiorniku Goczałkowickim, tam gdzie Wisła wypływa do zbiornika, tam właśnie gniazdują kormorany. Na zdjęciach widać, że to jest po prostu całe białe. Często te drzewa tracą liście, gorzej radzą sobie drzewa iglaste, liściaste drzewa jednak tracą liście na zimę, starają się jakoś odbudować, iglaste tego nie potrafią, więc te drzewa zwykle są wręcz suche, łamią się.

Kolonia kormoranów/ fot. T. Sczansny

Tomasz Sczansny: Kormorany są doskonałymi łowcami, świadczy o tym fakt, że w Chinach się je hoduje i mieszkają blisko człowieka. Wręcz są tresowane i wykorzystywano do połowu ryb. Rybacy razem z tymi kormoranami wypływają na wodę, wypuszczają je tak, żeby złapać ryby dla siebie. A jak to robią, żeby taki kormoran nie połknął tej ryby? Albo robią taką pętlę na szyi, albo takie pierścienie zakładają. Więc one potrafią je złapać, ale nie potrafią ich przełknąć.

Radio 90: Skoro można je wytresować, to znaczy, że są inteligentnymi ptakami.

Tomasz Sczansny: Tak, są inteligentnymi ptakami dlatego, że potrafią ze sobą współpracować podczas polowania. Oczywiście te, które ganiają ryby nie zjedzą jej, więc one być może później się zamieniają, że te gonią, a później następne sobie jedzą.

Poprzedni odcinek:

Uwaga! Niespodzianka!

Kalendarz Oczy Lasu 2026/ fot. Radio 90

Dla słuchaczy Radia 90 mamy przyrodnicze kalendarze.

Tomasz Sczansny: Przyroda może Wam towarzyszyć każdego dnia, przez 12 miesięcy w tym roku. To moje zdjęcia, ale najważniejsze jest to, że to są zdjęcia tutaj, z naszego regionu.

Styczeń to wiewiórka/ fot. Radio 90

Kto chce kalendarz? Napiszcie na adres:

konkurs@radio90.pl

Kalendarze czekają na fanów przyrody regionu. Opiszcie nam swoje wędrówki po lasach i łąkach, co Was zachwyca najbardziej?

Do zwycięzców odpiszemy.

Autorka: Małgorzata Kmieciak

REKLAMA