Opowieści o regionie: niesamowite, fascynujące chruściki [PODCAST]
Jak mówi przyrodnik i ornitolog Tomasz Sczansny, warto zainteresować się fauną i florą, które mamy za oknem. Chruściki to owady, które fascynują tym jak żyją. Posłuchajcie!

Szacowany czas czytania: 03:30
Opowieści o regionie: niesamowite, fascynujące chruściki
Tomasz Sczansny: Niektóre gatunki są pomijane albo nieznane, a są fascynujące tak samo jak te, o których co niedzielę opowiada Krystyna Czubówna, a znajdują się na drugim końcu świata. Czasami obok domu mamy tak samo fascynujące gatunki. Dziś o owadzie zwanym chruścik, jest wiele gatunków chruścików, blisko spokrewnione z motylami, choć motylami nie są. Natomiast dorosłe owady troszeczkę przypominają ćmy. Mogą mieć te owady od kilku milimetrów do powiedzmy, 40 mm, ale prawdziwa magia i niezwykłość zaczyna się pod wodą. Dlatego, że te owady potrafią budować domki z różnych materiałów i potrafią sklejać pod wodą różne rzeczy
Radio 90: Skąd biorę klej?
Tomasz Sczansny: Najpierw samica, która jeszcze jest na lądzie, składa jajeczka i albo jajeczka trafiają do wody z deszczem, albo wręcz potrafi wejść do wody i złożyć te jajeczka pod wodą gdzieś pod kamieniami. Podobnie potrafią też robić ważki. Myślę, że o ważkach też sobie kiedyś zrobimy odcinek, ale to już jest niezwykłe, że owad, który żyje na lądzie potrafi wejść pod wodę i tam sobie radzić, żeby złożyć te jaja. Jak złoży tam te jaja, to później następuje przepoczwarzenie i jest larwa. I ta larwa buduje właśnie te niezwykłe domki. Wyobraźmy sobie, że ta larwa ma tam kilka milimetrów, ale jest podobna, powiedzmy do jakiejś takiej gąsienicy małej. Żeby nie zostać zjedzona, żeby ukryć się, zachować w nurcie wody, bo zwykle to są wody słodkie, to buduje sobie domek i ten domek lepi z przędzy jedwabnej i wplata do tego domku różne rzeczy, które są akurat dostępne. To mogą być małe kamyczki, patyczki, muszle ślimaków. Mogą to być listki malutkie. Ma specjalne takie odnóża analne, dzięki nim trzyma się w tym domku, że żaden drapieżnik ich nie wyciągnie. I ostatecznie zamyka się później w tym domku i tam następuje przepoczwarzanie do dorosłego owada. Jak się przepoczwarzy, no to ma takie odnóża przypominające wiosła, żeby móc wypłynąć na brzeg i żyć już dalej na lądzie.
Radio 90: A co się dzieje z tymi domkami?
Tomasz Sczansny: Chruściki je porzucają i specjaliści, choć jest ich niewielu, jest badają, po tych domkach można poznać, jaki gatunek chruścika akurat tam żył, bo one budują dość charakterystyczne pod swój gatunek te budowle. Chociaż nie wszystkie chruściki właśnie te budowle budują. Są takie, które potrafią kopać norki i z tej przędzy jedwabnej robią sobie taki woreczek przypominający trochę saksofon, taki zakrzywiony, ustawiają to pod nurt i wszystko, co leci, może wpaść do tej sieci i one mogą to zjeść, ale też działają troszeczkę jak pająki, bo przed tym woreczkiem rozkładają jakby taką sieć. Po drganiach mogą rozpoznać, czy nadchodząca ofiara, czy jest duża czy mała, czy warto wychodzić, czy nie warto.
Radio 90: Opowiedz o domach ze złota jakie potrafią zrobić chruściki.
Tomasz Sczansny: Polecam, żeby wpisać „chruściki, owady” czy „domki ze złota”. To jest wytwór po części człowieka, bo taki szwajcarski jubiler wymyślił sobie, że on chce mieć właśnie biżuterię zrobioną przez owady. I nawrzucał takich różnych drobinek do akwarium, gdzie były chruściki i chruściki to wykorzystały i zbudowały właśnie sobie takie wałeczki, rureczki ze złota.

Tomasz Sczansny: Chruściki potrzebne są do obiegu materii. Potrzebne są po to, żeby były pokarmem dla innych zwierząt, po to, żeby one same zjadały inne organizmy. Ale są też takimi wskaźnikami czystości naszych wód. A myślę, że w przyszłości może przyczynią się do tego, że poznamy kleje jeszcze lepszej jakości.
Poprzedni odcinek:
Opowieści o regionie: bocian czarny – taki leśny czarnoksiężnik [PODCAST]