Opowieści o regionie: nietoperze. To fascynujące stworzenia! [PODCAST]
Nietoperze to fascynujące ssaki. W programie Opowieści o regionie opowiedział nam o nich przyrodnik Tomek Sczansny. Zobaczcie też jego zdjęcia.

Szacowany czas czytania: 05:32
Opowieści o regionie: nietoperze. Posłuchajcie wszystkich części
Opowieści o regionie: nietoperze
Tomasz Sczansny: Nietoperze przez niektórych nazywane są latającymi myszami, bo faktycznie może trochę przypominają myszy. Należy pamiętać, że nietoperze to ssaki, a nie ptaki, więc swoje młode karmią mlekiem. Teraz jest taki czas, kiedy one szukają schronienia, takich miejsc, gdzie będą hibernować. Nietoperze są doskonałymi lotnikami, latają z bardzo dużą prędkością, bo aż 55 kilometrów na godzinę. Ale latają dzięki echolokacji, wysyłają ultradźwięki, te dźwięki odbijają się od przestrzeni. One mapują otoczenie i dzięki temu potrafią wykryć nawet taki cienki włos, żeby w niego nie uderzyć. Jeżeli odbije się od takiego owada, to wiadomo gdzie on jest i można na niego zapolować. Chociaż te owady też się nieco wycfaniły, bo niektóre wyczuwają namierzenie, składają skrzydła i opadają. W ten sposób ratuje się przed zjedzeniem. Czasami te nietoperze nie łapią owadów prosto do pyska, bo to jest trudne, tylko łapią je całymi skrzydłami i dopiero później wkładają do swojego. A tych owadów dość dużo zjadają, bo potrafią zjeść nawet do tysiąca dwustu komarów w ciągu godziny.
Radio 90: Zapytam o taki mit, który ja pamiętam z dzieciństwa, że nietoperze mogą Ci się wplątać we włosy…
Tomasz Sczansny: Też mnie tym straszono. A chodzi o to, że kiedyś ponoć młode dziewczyny nie mogły wychodzić w nocy na zewnątrz, więc straszono ich tym, że nietoperz wpadnie im we włosy… Poza tym też często nad nami lata mnóstwo jakichś owadów, szczególnie w nocy, no i te owady też poluję nad głowami.
Tomasz Sczansny:Największe jest borowiec wielki. To ciało ma około 8- 9 centymetrów, z tym, że rozpiętość skrzydeł to aż ponad 40 centymetrów. Ale zwykle te, które zamieszkują nasze domy, mają po 4 centymetry wielkości, więc one są naprawdę niewielkie. Dzięki temu też potrafią schować się w różnych szczelinach, gdzieś pod parapetem i w jakichś okiennicami, studniach, piwnicach. Ale wiele tych gatunków różni się od siebie. I pamiętam jeszcze, kiedy robiłem liczenia nietoperzy, to miałem taką naukową publikację z 2000 roku i tam podawali, że jest 21 gatunków nietoperzy i wydawałoby się, że w Polsce już jest wszystko zbadane, a obecnie wykryto 28 gatunków nietoperzy.
Tomasz Sczansny: Najlepszym sposobem ochrony takich nietoperzy jest pozostawienie ich w spokoju, szczególnie podczas takiej hibernacji, ale nawet podczas rozrodu. I dlatego jaskinie w górach są zamykane, żeby tam nie wchodzić, bo każdy hałas właśnie może powodować wybudzenie się. On nie budzi się nagle, musi trochę rozgrzać swoje silniki zanim ruszy. Więc jeżeli go zostawimy w spokoju, to on z powrotem sobie zaśnie, ale kosztuje go to bardzo dużo energii.
Radio 90: Skoro już padło to słowo horror, to może powiedz nam dlaczego to są symbole święta Halloween, horrorów, filmów grozy?
Tomasz Sczansny: Piją krew, mają duże zęby… Wszystkie nietoperze występujące w Polsce są owadożerne. Na świecie mamy trzy gatunki takich „wampirów”, które żywią się krwią, z tym, że to jest krew bydła. I w filmach pokazywane jest, że taki wampir wbija się zębami i wysysa krew, natomiast w naturze wygląda to tak, że te nietoperze nacinają skórę i zlizują wypływającą krew właśnie z bydła. U nas ich nie ma, nietoperzy nie trzeba się bać. Otoczone są złą sławą, ale nic z ich strony nam nie grozi.

Tomasz Sczansny: Możemy mieć takie sytuacje, właśnie teraz, że one będą wlatują do naszych mieszkań czy to przez otwarte okno, czy może przez kratki wentylacyjne, przez kominy. Gwarantuję, że jak ktoś będzie stał nieruchomo, nawet machał rękami, to nas nie zaatakuje, nie uderzy. W takiej sytuacji najlepiej, jeżeli on lata gdzieś po pokoju, zgasić światło, otworzyć okno i on sobie wyleci. Chyba, że mamy takiego nietoperza, który gdzieś tam siedzi. No to trzeba przykryć go jakimś pojemnikiem i od dołu wsunąć kartkę papieru, w ten sposób go zabrać. Poczekać do wieczora i wtedy wypuścić.
Tomasz Sczansny: One śpią do góry nogami, zwisają do góry nogami i tak spędzają większość życia. Nie wszystkie oczywiście nietoperze, bo są takie, które po prostu wchodzą pomiędzy jakiś szczelinę.

Tomasz Sczansny: Nietoperze po prostu wiszą głową w dół i nawet młode rodzą się, kiedy ta samica wisi głową w dół. W ogóle samice tworzą takie kolonie rozrodcze, gdzie są tylko samice, a tam nie ma samców i one rodzą tam młode, trzymają je na piersiach przyczepione. Kiedy matka leci żerować, to opiekują się tym młodym, inne matki i tak na zmianę.
Radio 90: A duże są te kolonie?
Tomasz Sczansny: To zależy od miejsca. Są takie, gdzie potrafi być 30 nietoperzy, a takie, gdzie nawet ich jest i 200. Ale jeszcze mówiliśmy o tym wiszenie głową w dół, bo to się nam wydaje niewyobrażalne. Nietoperze mają zastawki w sercu, które blokują taki mocny dopływ krwi do głowy. A dodatkowo są takie bloczki na nogach, że trzymając się tymi nogami nie muszą zaciskać tych nóg, tylko po prostu one same się blokują i nie ma żadnego wysiłku przy tym wiszenia.

Radio 90: W naszym regionie, wiem, że w Brennej w szkole jest takie obserwatorium.
Tomasz Sczansny: Tam są właśnie podkowce małe i to są wyjątkowej urody nietoperze, dlatego że one śpią właśnie owinięte tymi swoimi skrzydłami, jeden obok drugiego, też przez to, żeby trzymać ciepło.
Czytaj także:
- Opowieści o regionie: Cysters w Rudach, Mieszko w Kończycach. Majestatyczne dęby w regionie [PODCAST]
- Opowieści o regonie: „Dokąd nocą tupta jeż?” [PODCAST]
- Opowieści o regionie: czy wiecie, że w naszych lasach też są łosie? [PODCAST]
- Opowieści o regionie: daniele w naszych lasach. Trwa bekowisko [PODCAST]
- Opowieści o regionie: rykowisko w lasach regionu [PODCAST]
- Opowieści o regionie: sarny na łąkach i w lasach [PODCAST]