Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Opowieści o regionie: oto pluszcz, wyjątkowy ptak znad potoków [PODCAST]

Przyrodnik i ornitolog Tomasz Sczansny opowiada o ptaku, którego zobaczenie jest nie lada gratką dla ornitologa, który wybiera się w góry. Pluszcz żyje w rejonie rwących potoków górskich, jest fascynujący.

Pluszcz/ fot. pixabay.com

Szacowany czas czytania: 04:18

Opowieści o regionie: pluszcz. Posłuchaj podcastów

Opowieści o regionie: pluszcz

Tomasz Sczansny: To jest nie lada gratka dla ornitologa, który wybiera się w góry, bo on właśnie głównie występuje w takich rwących potokach górskich, jeżeli ktoś podróżuje po górach i trasa wiedzie właśnie wzdłuż jakiegoś potoku, to na pewno spotkał tego ptaka, bo on często penetruje właśnie te potoki latając bardzo nisko nad tym poziomem wody. Ten jego rewir potrafi mieć od 200 metrów nawet do kilometra, ale jak skończy się ten jego rewir, to zaczyna się rewir kolejnego ptaka, więc na pewno będziemy mogli go spotkać.

Tomasz Sczansny/ fot. Radio 90

Tomasz Sczansny: To jest pluszcz, warto mówić o każdym gatunku, ale ten jest naprawdę niezwykły, bo jako jedyny z ptaków śpiewających potrafi nurkować i wręcz chodzić po dnie. Profesor Sokołowski w swoim wielkim dziele „Ptaki ziem polskich”, tak opisał tego ptaka, bo to muszę zacytować, bo to piękny opis: „Pływa i nurkuje jak kaczka, skacze z kamienia na kamień jak żaba, a śpiewa jak szemrzący potok górski”. No i tak faktycznie jest. Po co on w ogóle nurkuje do tej wody? Można by pomyśleć, że dla samicy, bo to ptaki są w stanie zrobić wszystko, ale nurkuje tam, żeby zdobyć pokarm, jest bardzo przystosowany do tego, żeby ten pokarm mógł tam znaleźć. Robi to w ten sposób, że właśnie jak ta kaczka pływa sobie po tej wodzie, nagle nurkuje, albo jak wchodzi z kamienia do wody, to jest niezwykłe, bo on w ogóle jakby nie zauważał, że wchodzi do tej wody. Nie ma dla niego różnicy, czy jest u góry, czy na dnie, żeby dostać się do takiego dna rwącego potoku, nam często ciężko ustać w takiej rzece, a on musi intensywnie machać tymi skrzydłami, więc on je używa jak płetw pod tą wodą. Pływa skrzydłami, macha nimi bardzo szybko. Gdy jest na dnie, to łapie się pazurkami, żeby kawałek przejść albo się utrzymać. No i ma lekko wygięty do góry dziób, po to, żeby obracać sobie te kamienie, które są pod spodem, bo od spodu są właśnie te smakołyki. Jak radzą sobie z niską temperaturą wody? Ssaki radzą sobie w ten sposób, że mają bardzo dużo tłuszczu, czy też mają grubą sierść. Wszystkie ptaki mają gruczoł kuprowy, którym namaszczają sobie skrzydła. To jest taki tłuszcz. No i przez to te skrzydła nie nasiąkają wodą. Więc jak on wchodzi do tej wody, trochę wygląda jakby był w takiej srebrnej zbroi. Te kropelki między skrzydłami też działają jak taka kurtka, ale jest minus tych kropelek dlatego, że one wypychają tego ptaka do góry. To tak jakbyśmy chcieli zamoczyć pod wodę piłkę albo balon to on będzie wyskakiwał. No więc jak on sobie poluje tam na dole i puści się tych kamieni, to wyskakuje z tej wody jak korek.

Radio 90: Czy możemy je zobaczyć w Beskidach?

Tomasz Sczansny: tak, w Beskidach najbliżej. Zawsze jak zbliżam się w tamtym kierunku, to zaglądam na Wisłę, na przykład w Ustroniu. Ale to mogą być takie potoki szerokości metra czy dwóch, takie rwące. Nie wiem jak jest z populacją, jeżeli chodzi o ilości, natomiast to jest pospolity ptak, jeżeli chodzi o takie tereny górskie. On na nizinach też występuje, no ale najczęściej możemy go spotkać właśnie w górach.

Rzeka w Beskidach/ fot. Radio 90

Tomasz Sczansny: Pluszcz to ptak wielkości kosa albo szpaka, zresztą w starej literaturze często był nazywany szpakiem wodnym albo kosem wodnym. On jest taki nie brązowy, ale taki czekoladowy, ma biały taki fartuszek, służy on do tańców godowych. Bo tu jest ciekawe, że i samiec i samica śpiewa, ale tylko samiec wykonuje takie tańce godowe i wtedy puszy sobie ten biały fartuch pokazując go samicy.

Radio 90: Jak mieszkają?

Tomasz Sczansny: W gnieździe, to gniazdo to jest taka kula z otworem i samiec buduje to gniazdo z mokrego mchu. Często ten mech znajduje się na kamieniach czy na gałęziach, takie gniazdo jest albo pod mostem, albo na jakimś takim urwisku nad dachem, ale może też znajdować się w takim miejscu, jakby to było wejście do bajki albo do innej krainy, bo czasami te gniazdo jest pod wodospadem, ptaki muszą przejść sobie pod tym wodospadem i są wtedy bezpieczne.

Tomasz Sczansny: Zostają z nami na zimę, w swoim miejscu przez cały rok, jednak w momencie jak taki potok zamarznie, to muszą się przemieścić do innego miejsca, gdzie mogą polować.

Sprawdźcie poprzedni odcinek:

Autorka Małgorzata Kmieciak

REKLAMA